Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser mozzarella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser mozzarella. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 stycznia 2013

Omlet z nadzieniem "caprese"

Tradycyjny omlet "nadziewany" włoską sałatką caprese, czyli pomidorami, mozzarellą i bazylią. Nic prostszego ;).


Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy

Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).



Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)

poniedziałek, 6 lutego 2012

Prosta sałatka ze szpinakiem

Bardzo lubię świeży szpinak, mimo że na surowo nie ma on wyrazistego smaku. Ale to wynika chyba z mojej ogólnej miłości do zieleniny. Sałatka, którą przedstawiam poniżej jest moją modyfikacją przepisu zaproponowanego na opakowaniu szpinaku.


Składniki:
Liście szpinaku
ser mozzarella
pomidory (zimą koniecznie jakieś "lepsze", np. jajowate lub koktajlowe)
ugotowany makaron, np. pełnoziarniste penne

Sos:
oliwa z oliwek, pieprz, zioła prowansalskie, łyżeczka soku z cytryny, odrobina musztardy z dijon i octu balsamicznego

Składniki mieszamy ze sobą i gotowe ;). Mam w zanadrzu przepis na jeszcze jedną, mniej banalną sałatkę ze szpinakiem w roli głównej... I mam nadzieję, że zaprezentują ją tu wkrótce, bo mam na nią nieziemską ochotę ;)

poniedziałek, 2 maja 2011

Pizza na cienkim cieście

To mój ulubiony rodzaj ciasta do pizzy. Sama jednak raczej takiego nie przygotowuję, bo przepis który posiadam (i który świetnie się sprawdza) jest dosyć czasochłonny. Ale jeśli dysponujemy wolnym popołudniem, a na kolację marzy nam się pyszna pizza - polecam.


Przepis na ciasto (dla 2-3 osób)
1,5 szklanki mąki
150 ml ciepłej wody
15 g drożdży świeżych
pół łyżeczki cukru
łyżka oliwy z oliwek
łyżeczka soli

Przykładowy sos pomidorowy
kilka łyżek koncentratu pomidorowego
łyżka oliwy z oliwek
pół cebuli
przyprawy według uznania
sos z ostrej papryczki lub posiekana ostra papryczka - opcjonalnie

Cebulę szklimy na oliwie, dodajemy pozostałe składniki, podgrzewamy i gotowe :)



Do ok. 1/4 szklanki wody dodajemy drożdże, kilka łyżek mąki i cukier. Mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1/2 godziny. Po tym czasie rozczyn dodajemy do przesianej mąki z solą, wyrabiamy dodając łyżkę oliwy i resztę ciepłej wody.
Wyrobione ciasto odstawiamy na ok. 2 godziny. W tym czasie przygotowujemy dodatki na pizzę. 
Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na cienkie placki (mi z tego przepisu wychodzą 2), układamy je na posmarowanej oliwą blasze i jeśli nie jesteśmy jeszcze bardzo głodni - odstawiamy do wyrośnięcia jeszcze na 1/2 godziny. Można jednak pominąć ten element ;). 
Na końcu ciasto smarujemy sosem, wykładamy dodatkami i pieczemy ok. 10 minut w piekarniku nagrzanym do ok. 220 stopni. 


Ciasto z tego przepisu wychodzi bardzo cienkie, chrupiące na brzegach.  


I składniki z niego nie spadają ;)


Smacznego!