Można powiedzieć, że to wersja dietetyczna, bo ciasto pełnoziarniste, brak dużej ilości sera i śmietany...
Przepis na ciasto znajduje się w poniższej notce, czyli tutaj.
Pozostałe składniki to:
ok. 250 g świeżego szpinaku
1 cebula
kilka ząbków czosnku
1/2 opakowania sera typu feta
suszone pomidory w oleju (ok. pół słoika)
kawałek papryczki chili
pieprz, gałka muszkatołowa
1 jajko
Zaczynam od umycia i segregacji listków szpinaku (wielka mi segregacja ;) parę podejrzanych listków ląduje w koszu). Na oleju rzepakowym podsmażam posiekaną cebulę i czosnek. Dodaję do tego szpinak, papryczkę i suszone pomidory. Kiedy szpinak zdecydowanie zmniejszy swoją objętość, dodaję fetę, całość doprawiam pieprzem i gałką muszkatołową. Wyłączam kuchenkę.
W osobnym naczyniu rozbijam jajko i mieszam je z pozostałym po wykonania ciasta białkiem. Dodaję to do farszu, który jest na patelni i dokładnie mieszam.
Taką mieszankę nakładam na ciasto i wkładam do piekarnika nagrzanego do ok. 180 stopni na ok. 15 minut.
Taka tarta doskonale smakuje również z mozzarellą (dodaną w tym samym momencie co jajko). Latem suszone pomidory zastępuję świeżymi pokrojonymi w plastry, położonymi na samym końcu, przed włożeniem do piekarnika.
U mnie dziś szpinakowy dzień ;) na kolację będzie ta sałatka (którą też bardzo polecam).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szpinak. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 kwietnia 2012
niedziela, 26 lutego 2012
Sałatka ze szpinakiem i bobem
To druga odsłona sałatki ze szpinakiem w roli głównej. Przepis ten zapadł mi w pamięć już kilka lat temu, kiedy to spróbowałam tej sałatki w jednej knajpce. Posmakowała zarówno mnie jak i koleżankom i później odtwarzałyśmy ją w domowych czy też nawet biurowych warunkach.
Składniki (na ok. 3-4 porcje)
pół torebki szpinaku
pół puszki bobu (o tej porze roku może być też mrożony ugotowany)
ok. 3/4 gruszki
garść pestek ze słonecznika, dyni i orzeszków piniowych
kawałek parmezanu/grana padano/pecorino, dobrze smakuje też gran biraghi, który ma lekko słodkawy, owocowy smak
kilka łyżek octu balsamicznego
odrobina oliwy z oliwek
Szpinak myjemy, delikatnie osuszamy i wyrzucamy najbrzydsze listki.
Bób obieramy ze skórki i dzielimy na połówki.
Gruszkę kroimy na niewielkie plasterki.
Pestki prażymy na suchej, rozgrzanej patelni i dosypujemy do pozostałych składników.
Później na tę samą patelnię wlewamy ocet balsamiczny i podgrzewamy go na małym ogniu przez kilka minut aż wyparuje ocet i pozostanie sam esencjonalny sos balsamiczny (to uwalnia niezbyt przyjemny zapach octu, ale warto się poświęcić ;)).
Sałatkę delikatnie skrapiamy oliwą i sosem balsamicznym. Dodajemy krojone np. obieraczką do warzyw "wiórki" twardego sera.
Pychotka!
A przepis doskonale pasuje do durszlakowej akcji "Fit na wiosnę"
Składniki (na ok. 3-4 porcje)
pół torebki szpinaku
pół puszki bobu (o tej porze roku może być też mrożony ugotowany)
ok. 3/4 gruszki
garść pestek ze słonecznika, dyni i orzeszków piniowych
kawałek parmezanu/grana padano/pecorino, dobrze smakuje też gran biraghi, który ma lekko słodkawy, owocowy smak
kilka łyżek octu balsamicznego
odrobina oliwy z oliwek
Szpinak myjemy, delikatnie osuszamy i wyrzucamy najbrzydsze listki.
Bób obieramy ze skórki i dzielimy na połówki.
Gruszkę kroimy na niewielkie plasterki.
Pestki prażymy na suchej, rozgrzanej patelni i dosypujemy do pozostałych składników.
Później na tę samą patelnię wlewamy ocet balsamiczny i podgrzewamy go na małym ogniu przez kilka minut aż wyparuje ocet i pozostanie sam esencjonalny sos balsamiczny (to uwalnia niezbyt przyjemny zapach octu, ale warto się poświęcić ;)).
Sałatkę delikatnie skrapiamy oliwą i sosem balsamicznym. Dodajemy krojone np. obieraczką do warzyw "wiórki" twardego sera.
Pychotka!
A przepis doskonale pasuje do durszlakowej akcji "Fit na wiosnę"
poniedziałek, 6 lutego 2012
Prosta sałatka ze szpinakiem
Bardzo lubię świeży szpinak, mimo że na surowo nie ma on wyrazistego smaku. Ale to wynika chyba z mojej ogólnej miłości do zieleniny. Sałatka, którą przedstawiam poniżej jest moją modyfikacją przepisu zaproponowanego na opakowaniu szpinaku.
Składniki:
Liście szpinaku
ser mozzarella
pomidory (zimą koniecznie jakieś "lepsze", np. jajowate lub koktajlowe)
ugotowany makaron, np. pełnoziarniste penne
Sos:
oliwa z oliwek, pieprz, zioła prowansalskie, łyżeczka soku z cytryny, odrobina musztardy z dijon i octu balsamicznego
Składniki mieszamy ze sobą i gotowe ;). Mam w zanadrzu przepis na jeszcze jedną, mniej banalną sałatkę ze szpinakiem w roli głównej... I mam nadzieję, że zaprezentują ją tu wkrótce, bo mam na nią nieziemską ochotę ;)
Składniki:
Liście szpinaku
ser mozzarella
pomidory (zimą koniecznie jakieś "lepsze", np. jajowate lub koktajlowe)
ugotowany makaron, np. pełnoziarniste penne
Sos:
oliwa z oliwek, pieprz, zioła prowansalskie, łyżeczka soku z cytryny, odrobina musztardy z dijon i octu balsamicznego
Składniki mieszamy ze sobą i gotowe ;). Mam w zanadrzu przepis na jeszcze jedną, mniej banalną sałatkę ze szpinakiem w roli głównej... I mam nadzieję, że zaprezentują ją tu wkrótce, bo mam na nią nieziemską ochotę ;)
sobota, 9 kwietnia 2011
Naleśniki ze szpinakiem
Wczoraj w mojej kuchni zapachniało naleśnikami z nadzieniem szpinakowo-fetowym. Nie ma co się rozpisywać, przejdę do szczegółów ;)
Jeśli ktoś nie zna przepisu na ciasto, to podaję go poniżej - składniki dodawałam raczej na oko, więc do podanych tu ilości należy dodać słowo "około" a samemu robić według własnego wyczucia
2 szklanki mąki,
2,5 szklanki mleka,
niepełna szklanka wody
2 jajka
sól
olej - pewnie ok. 10 łyżek, nie mam pojęcia bo nie odmierzałam.
Do naleśników na słodko można dodać cukier wanilinowy.
Patelnię smarujemy odrobiną oleju przed usmażeniem pierwszego naleśnika, potem nie ma takiej potrzeby.
Nadzienie:
niecałe opakowanie szpinaku mrożonego, rozdrobnionego
1 op. sera typu feta
pieprz - dużo ;)
czosnek - według własnych upodobań
opcjonalnie - ostra papryczka
Rozmrażamy, rozdrabniamy, mieszamy, smażymy, doprawiamy...
Voila!
Jeśli ktoś nie zna przepisu na ciasto, to podaję go poniżej - składniki dodawałam raczej na oko, więc do podanych tu ilości należy dodać słowo "około" a samemu robić według własnego wyczucia
2 szklanki mąki,
2,5 szklanki mleka,
niepełna szklanka wody
2 jajka
sól
olej - pewnie ok. 10 łyżek, nie mam pojęcia bo nie odmierzałam.
Do naleśników na słodko można dodać cukier wanilinowy.
Patelnię smarujemy odrobiną oleju przed usmażeniem pierwszego naleśnika, potem nie ma takiej potrzeby.
Nadzienie:
niecałe opakowanie szpinaku mrożonego, rozdrobnionego
1 op. sera typu feta
pieprz - dużo ;)
czosnek - według własnych upodobań
opcjonalnie - ostra papryczka
Rozmrażamy, rozdrabniamy, mieszamy, smażymy, doprawiamy...
Voila!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









