Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fasola. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 kwietnia 2013

Sałatka z fasoli i tuńczyka

Bardzo prosta, smaczna i szybka sałatka. Co się będę rozpisywać, przejdę do składników ;)


Składniki:
Puszka białej fasoli
Puszka tuńczyka w oliwie
Kawałek papryki
Ogórek kiszony
Natka pietruszki
Pieprz
Cząber (może być suszony)

Wykonanie:
Odsączamy i przepłukujemy wodą fasolę, z tuńczyka wylewamy oliwę. Mieszamy. Dodajemy cząber (ograniczy rozrastanie się brzucha po zjedzeniu fasoli ;)).
Kroimy paprykę i ogórka, siekamy natkę. Dodajemy do sałatki, przyprawiamy pieprzem. I gotowe!

niedziela, 11 listopada 2012

Smalec wegetariański

Smalec wegetariański, czy też pasta z białej fasoli, to dobra alternatywa dla wegetarian lub osób, które nie jedzą smalcu ze względów zdrowotnych.
Niestety, smak prawdziwego smalcu jest nie do podrobienia, ale tutaj możemy nieco "oszukać" nasz organizm taką samą konsystencją i bardzo podobnym wyglądem.

Przepis ten wypatrzyłam u Witaminki kiedy zawitałam na jej blogu przy okazji realizacji jednego z moich projektów marketingowych. Już wtedy pisałam autorce, że koniecznie muszę ten przepis wypróbować, a tym czasem... Udało mi się to dopiero teraz :).


Składniki (na 2 słoiki, dla 2 osób raczej nie do przejedzenia :))
1 szklanka białej, drobnej fasoli
1 cebula
1 jabłko (najlepiej kwaśne, jeśli dodamy słodkie, pasta też będzie miała słodki posmak)
majeranek i cząber 
sól i pieprz
olej rzepakowy do smażenia


Fasolę namaczamy na ok.7-8 godzin. Następnie gotujemy ją do miękkości przez ok. godzinę. 
Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na oleju. Jabłko ścieramy na tarce o dużych oczkach i dodajemy do zarumienionej cebuli. Całość dusimy przez ok. 10 minut.
Ugotowaną fasolę odcedzamy, odlewając do osobnego naczynia wodę pozostałą z jej gotowania. Następnie miksujemy ją blenderem na krem, dodając przy tym ok. 3 łyżki wody z jej gotowania. 
Doprawiamy suszonymi ziołami i solą oraz pieprzem. Dodajemy cebulę i jabłka z patelni i całość mieszamy lub jeszcze przez chwilę blendujemy.
Gotowe :)

Polecam również pasztet wegetariański. 

piątek, 4 listopada 2011

Pasztet wegetariański

Dziś przepis dla osób lubiących eksperymentować i nie obawiających się nowych smaków. Chociaż jak dla mnie, pasztet warzywny jest nawet podobny w smaku do tradycyjnego. Tyle tylko, że jest dużo zdrowszy i bezmięsny, a dla mnie ma to duże znaczenie.


Składniki:
ok. 2 szklanki fasoli
1 ziemniak
1 marchew
1 pietruszka
1/4 dużego selera
1 duża cebula
1 por
2 jajka
oliwa z oliwek
sól, pieprz
suszony imbir,
gałka muszkatołowa,
majeranek,
chilli
1-2 ząbki czosnku
suszone pomidory
oliwki
natka pietruszki

Tak naprawdę to jeśli chodzi o warzywa i przyprawy to wszystko zależy od Waszych kubków smakowych. Ja dodałam to co wymieniłam wyżej, ale spokojnie można zrezygnować z niektórych warzyw, albo zamienić je innymi (chociaż o to trudno, bo ja dodałam prawie wszystkie możliwe :D). Można dodać też inne warzywa strączkowe, np. soczewicę.

1. Fasolę dzień wcześniej płuczemy i namaczamy wodą. Po 12 godzinach powinna porządnie nasiąknąć.
2. Fasolę i pozostałe warzywa gotujemy w osolonej wodzie (fasola potrzebuje dużo więcej czasu niż pozostałe warzywa)
3. Wszystkie warzywa dokładnie odcedzamy i odsączamy, aby nie miały w sobie zbyt wiele wody
4. Warzywa mielimy np. w maszynce do mielenia mięsa lub przy użyciu blendera


5. Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy (nie żałować przypraw!), dodajemy do tego jajka, wyciskamy czosnek i znowu mieszamy
6. Jeśli masa jest bardzo gęsta, możemy dodać do niej też odrobinę oliwy z oliwek
7. Opcjonalnie można dodać np. paprykę, oliwki, suszone pomidory, natkę pietruszki.
8. Dokładnie wymieszaną masę przekładamy do podłużnej formy wysmarowanej wcześniej masłem i posypanej bułką tartą
9. Pasztet pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez ok. 40 minut.


Jak widać na załączonym obrazku - wychodzi nam całkiem sporo pasztetu, dlatego polecam przygotować go przed wizytą gości lub kiedy mamy z kim się nim podzielić. Dla dwóch osób jest nie do przejedzenia ;).