Z góry przepraszam za jakość zdjęcia... Śpieszyło mi się aby to danie zjeść ;) poza tym to sztuczne światło...
Przepis pochodzi z książki "Prosto, presto".
Składniki (dla 2 osób):
1 dość duża cukinia
ok. 200 gr mielonego mięsa wołowego
jajko
starty parmezan (ok. pół szklanki)
natka pietruszki
2 ząbki czosnku
oliwa
sól, gałka muszkatołowa
opcjonalnie: ostra papryczka lub sproszkowane chili
Wykonanie:
Cukinię kroimy wzdłuż na dwie połowy i wydrążamy z niej miąższ.
Mięso mielone mieszamy z natką pietruszki, posiekanym lub wyciśniętym czosnkiem, połową startego parmezanu, jajkiem i przyprawami.
Cukinię smarujemy delikatnie oliwą z oliwek, faszerujemy mięsem i na wierzchu też skrapiamy delikatnie oliwą oraz posypujemy parmezanem (warto trochę sera zostawić sobie do posypania już po upieczeniu).
Zapiekamy w temp. 200 stopni przez ok. 20 minut.
Wskazówka autorki książki - obok cukinii można w piekarniku położyć kilka ziemniaków, wcześniej trochę podgotowanych. Będą stanowić dobry dodatek do tego obiadu.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parmezan. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 listopada 2012
środa, 9 maja 2012
Ziemniaki zapieczone z parmezanem
Jak tu nie kochać prostych przepisów na banalnie proste jedzenie... Kiedy to jest takie pyszne! Ziemniaki w mojej kuchni goszczą rzadko, z powodu swojego wysokiego IG. Łatwiej mi było wyeliminować z diety ziemniaki niż słodycze, ale ostatnio stwierdziłam, że skoro pozwalam sobie na słodycze to czemu rezygnuję z moich ulubionych kartofelków?
I tak oto najpierw najadłam się ziemniaków z grilla. Najpierw podgotowanych, potem ułożonych na folii, przekrojonych na pół, do środka odrobina masła i mieszanki przypraw do ziemniaków... Potem zawinąć w folię i na ruszt. Dopadłam się do nich jakbym z miesiąc nie miała w ustach żadnego posiłku ;)
A kilka dni temu w domu pozwoliłam sobie na kolejną ziemniaczaną rozpustę, do której zainspirował mnie znaleziony na innym blogu przepis.
I tak do szczęścia potrzebne są tylko:
ziemniaki
tłuszcz (masło + olej rzepakowy)
odrobina soli
rozmaryn (u mnie niestety suszony)
ok. pół szklanki parmezanu (może być też np. grana padano)
Ziemniaki kroimy na niewielkie, podłużne kawałki, mieszamy je w misce razem z tłuszczem i posiekanym / suszonym (utartym w moździerzu) rozmarynem. Pieczemy w temp. ok. 200 stopni do miękkości (ok. 20-30 minut). Na końcu posypujemy je parmezanem i zapiekamy jeszcze przez ok. 5-10 minut.
Doskonały dodatek do obiadu, ale świetnie smakują też samodzielnie :)
I tak oto najpierw najadłam się ziemniaków z grilla. Najpierw podgotowanych, potem ułożonych na folii, przekrojonych na pół, do środka odrobina masła i mieszanki przypraw do ziemniaków... Potem zawinąć w folię i na ruszt. Dopadłam się do nich jakbym z miesiąc nie miała w ustach żadnego posiłku ;)
A kilka dni temu w domu pozwoliłam sobie na kolejną ziemniaczaną rozpustę, do której zainspirował mnie znaleziony na innym blogu przepis.
I tak do szczęścia potrzebne są tylko:
ziemniaki
tłuszcz (masło + olej rzepakowy)
odrobina soli
rozmaryn (u mnie niestety suszony)
ok. pół szklanki parmezanu (może być też np. grana padano)
Ziemniaki kroimy na niewielkie, podłużne kawałki, mieszamy je w misce razem z tłuszczem i posiekanym / suszonym (utartym w moździerzu) rozmarynem. Pieczemy w temp. ok. 200 stopni do miękkości (ok. 20-30 minut). Na końcu posypujemy je parmezanem i zapiekamy jeszcze przez ok. 5-10 minut.
Doskonały dodatek do obiadu, ale świetnie smakują też samodzielnie :)
niedziela, 26 lutego 2012
Sałatka ze szpinakiem i bobem
To druga odsłona sałatki ze szpinakiem w roli głównej. Przepis ten zapadł mi w pamięć już kilka lat temu, kiedy to spróbowałam tej sałatki w jednej knajpce. Posmakowała zarówno mnie jak i koleżankom i później odtwarzałyśmy ją w domowych czy też nawet biurowych warunkach.
Składniki (na ok. 3-4 porcje)
pół torebki szpinaku
pół puszki bobu (o tej porze roku może być też mrożony ugotowany)
ok. 3/4 gruszki
garść pestek ze słonecznika, dyni i orzeszków piniowych
kawałek parmezanu/grana padano/pecorino, dobrze smakuje też gran biraghi, który ma lekko słodkawy, owocowy smak
kilka łyżek octu balsamicznego
odrobina oliwy z oliwek
Szpinak myjemy, delikatnie osuszamy i wyrzucamy najbrzydsze listki.
Bób obieramy ze skórki i dzielimy na połówki.
Gruszkę kroimy na niewielkie plasterki.
Pestki prażymy na suchej, rozgrzanej patelni i dosypujemy do pozostałych składników.
Później na tę samą patelnię wlewamy ocet balsamiczny i podgrzewamy go na małym ogniu przez kilka minut aż wyparuje ocet i pozostanie sam esencjonalny sos balsamiczny (to uwalnia niezbyt przyjemny zapach octu, ale warto się poświęcić ;)).
Sałatkę delikatnie skrapiamy oliwą i sosem balsamicznym. Dodajemy krojone np. obieraczką do warzyw "wiórki" twardego sera.
Pychotka!
A przepis doskonale pasuje do durszlakowej akcji "Fit na wiosnę"
Składniki (na ok. 3-4 porcje)
pół torebki szpinaku
pół puszki bobu (o tej porze roku może być też mrożony ugotowany)
ok. 3/4 gruszki
garść pestek ze słonecznika, dyni i orzeszków piniowych
kawałek parmezanu/grana padano/pecorino, dobrze smakuje też gran biraghi, który ma lekko słodkawy, owocowy smak
kilka łyżek octu balsamicznego
odrobina oliwy z oliwek
Szpinak myjemy, delikatnie osuszamy i wyrzucamy najbrzydsze listki.
Bób obieramy ze skórki i dzielimy na połówki.
Gruszkę kroimy na niewielkie plasterki.
Pestki prażymy na suchej, rozgrzanej patelni i dosypujemy do pozostałych składników.
Później na tę samą patelnię wlewamy ocet balsamiczny i podgrzewamy go na małym ogniu przez kilka minut aż wyparuje ocet i pozostanie sam esencjonalny sos balsamiczny (to uwalnia niezbyt przyjemny zapach octu, ale warto się poświęcić ;)).
Sałatkę delikatnie skrapiamy oliwą i sosem balsamicznym. Dodajemy krojone np. obieraczką do warzyw "wiórki" twardego sera.
Pychotka!
A przepis doskonale pasuje do durszlakowej akcji "Fit na wiosnę"
czwartek, 27 października 2011
Makaron z sosem śmietanowo-serowo-brokułowym
Znowu jedzenie "dla królika" ;) czyli zielono na talerzu.
Składniki:
1 brokuł
makaron penne
ser z niebieską pleśnią
parmezan/grana padano
śmietana
kilka ząbków czosnku
sól, pieprz, suszone zioła
Gotuję (w osolonej wodzie, oczywiście osobno) makaron i brokuła (aż zmięknie), w międzyczasie na oliwie podsmażam czosnek (całe ząbki). Kiedy się zarumieni, zdejmuję go z patelni a na jego miejsce wrzucam rozdrobniony ser pleśniowy, kilka łyżek startego parmezanu, ok. 2 łyżki śmietany. Doprawiam solą, pieprzem i ziołami. Wyciskam do tego podsmażony wcześniej czosnek, po czym dorzucam ugotowane różyczki brokuła i makaron. Całość dokładnie mieszam, podsmażam jeszcze przez chwilę i wykładam na talerz. Można ponownie posypać parmezanem.
Zgłodniałam :)
Składniki:
1 brokuł
makaron penne
ser z niebieską pleśnią
parmezan/grana padano
śmietana
kilka ząbków czosnku
sól, pieprz, suszone zioła
Gotuję (w osolonej wodzie, oczywiście osobno) makaron i brokuła (aż zmięknie), w międzyczasie na oliwie podsmażam czosnek (całe ząbki). Kiedy się zarumieni, zdejmuję go z patelni a na jego miejsce wrzucam rozdrobniony ser pleśniowy, kilka łyżek startego parmezanu, ok. 2 łyżki śmietany. Doprawiam solą, pieprzem i ziołami. Wyciskam do tego podsmażony wcześniej czosnek, po czym dorzucam ugotowane różyczki brokuła i makaron. Całość dokładnie mieszam, podsmażam jeszcze przez chwilę i wykładam na talerz. Można ponownie posypać parmezanem.
Zgłodniałam :)
poniedziałek, 24 października 2011
Carpaccio z cukinii
Jako że jestem totalną antyfanką surowego mięsa, myślałam że nigdy nie będzie mi tu dane użyć słowa 'carpaccio'. A jednak. Surowe może być nie tylko mięso.
A zatem przedstawiam carpaccio z młodej cukinii.
Składniki (dla 2 osób):
młoda cukinia
tarty parmezan/grana padano
zioła - suszone lub posiekane świeże
oliwa z oliwek
Cukinię kroimy na bardzo cienkie plastry (może być też wzdłuż na cienkie paski), przydaje się do tego łopatka do krojenia sera żółtego.
Posypujemy ją ziołami, skrapiamy oliwą i posypujemy tartym serem. Można wstawić do lodówki aby się przegryzło.
A zatem przedstawiam carpaccio z młodej cukinii.
Składniki (dla 2 osób):
młoda cukinia
tarty parmezan/grana padano
zioła - suszone lub posiekane świeże
oliwa z oliwek
Cukinię kroimy na bardzo cienkie plastry (może być też wzdłuż na cienkie paski), przydaje się do tego łopatka do krojenia sera żółtego.
Posypujemy ją ziołami, skrapiamy oliwą i posypujemy tartym serem. Można wstawić do lodówki aby się przegryzło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








