Czyli kolejny przepis z cyklu "weekendowe śniadanie". Zamiast tradycyjnych placków z jabłkiem, które robię według tego przepisu, postawiłam na wersję bardziej jabłkową ;)
Składniki:
Szklanka mąki pełnoziarnistej (oczywiście może być też zwykła)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok. 1 łyżka cynamonu (ile kto lubi)
ok. 2 łyżeczki cukru z wanilią
kilka łyżek rozpuszczonego masła
1 jajko
ok. 250-300 ml mleka
2 duże jabłka lub 3 mniejsze
Cukier puder do posypania
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej produkty sypkie - proszek do pieczenia, cukier z wanilią i cynamon. Do tego stopniowo dodajemy produkty płynne - jajko, rozpuszczone masło i mleko. Mieszamy/miksujemy dokładnie. Masa nie powinna być zbyt płynna, bo nie zatrzyma się na jabłku.
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plastry. Wycinamy gniazda nasienne. Jabłka moczymy w cieście z obu stron, smażymy na bardzo małej ilości tłuszczu do zarumienienia z obu stron. Podajemy np. z cukrem pudrem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 marca 2013
niedziela, 27 stycznia 2013
Omlet z nadzieniem "caprese"
Tradycyjny omlet "nadziewany" włoską sałatką caprese, czyli pomidorami, mozzarellą i bazylią. Nic prostszego ;).
Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy
Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).
Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)
Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy
Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).
Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)
niedziela, 7 października 2012
Tosty francuskie
Wracam, bo i wraca u mnie sezon na gotowanie :) mniej włóczenia się po mieście, mniej weekendów w plenerze = czas na siedzenie w kuchni ;).
I czas na leniwe poranki, na które latem szkoda czasu, bo przecież trzeba korzystać z pięknej pogody :).
A leniwe poranki to smaczne śniadania, którymi można się delektować.
Na dobry początek sezonu ;) znane chyba wszystkim tosty francuskie.
Nie jest to niestety zdrowe śniadanie, ale czasami stawiam na smak, a nie na wartości odżywcze.
Potrzebujemy (dla 2 osób):
Białego pieczywa, np. bułki wrocławskiej, ale może być to też bagietka, chleb czy pokrojona na mniejsze kawałki kajzerka
3 jajek
niepełnej szklanki mleka
kilku łyżeczek esencji waniliowej lub cukru waniliowego (ja dodałam i to i to :D)
Tłuszczu do smażenia
Dodatków do gotowych tostów, np. konfitura, cukier puder, syrop klonowy, miód...
Przygotowanie:
W misce lub na głębokim talerzu wymieszać jajka, mleko i dodatek waniliowy. Maczać w tym kromki pieczywa z obu stron, następnie usmażyć je do zarumienienia na przykład na maśle.
Następnie oprószyć cukrem pudrem, polać miodem, syropem, konfiturą... Wedle upodobań :).
I czas na leniwe poranki, na które latem szkoda czasu, bo przecież trzeba korzystać z pięknej pogody :).
A leniwe poranki to smaczne śniadania, którymi można się delektować.
Na dobry początek sezonu ;) znane chyba wszystkim tosty francuskie.
Nie jest to niestety zdrowe śniadanie, ale czasami stawiam na smak, a nie na wartości odżywcze.
Potrzebujemy (dla 2 osób):
Białego pieczywa, np. bułki wrocławskiej, ale może być to też bagietka, chleb czy pokrojona na mniejsze kawałki kajzerka
3 jajek
niepełnej szklanki mleka
kilku łyżeczek esencji waniliowej lub cukru waniliowego (ja dodałam i to i to :D)
Tłuszczu do smażenia
Dodatków do gotowych tostów, np. konfitura, cukier puder, syrop klonowy, miód...
Przygotowanie:
W misce lub na głębokim talerzu wymieszać jajka, mleko i dodatek waniliowy. Maczać w tym kromki pieczywa z obu stron, następnie usmażyć je do zarumienienia na przykład na maśle.
Następnie oprószyć cukrem pudrem, polać miodem, syropem, konfiturą... Wedle upodobań :).
sobota, 26 maja 2012
Omlet austriacki z truskawkami
Letnia wersja jednego z naszych ulubionych omletów :)
Składniki (dla 2 osób)
3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki mleka
3 jajka
1- 2 łyżki cukru pudru
Masło do smażenia
Dodatki:
cukier puder, świeże truskawki i mus truskawkowy
Białka ubijamy z cukrem, a pozostałe składniki miksujemy ze sobą. Na koniec delikatnie mieszamy obie masy i smażymy puszyste omlety na niewielkiej ilości masła. Po usmażeniu wszystkich kroimy je na małe kawałki i podsmażamy jeszcze raz - z cukrem pudrem.
Część truskawek miksujemy w blenderze a część kroimy na plasterki.
U nas dzisiaj była cała uczta truskawkowa ;)
Składniki (dla 2 osób)
3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki mleka
3 jajka
1- 2 łyżki cukru pudru
Masło do smażenia
Dodatki:
cukier puder, świeże truskawki i mus truskawkowy
Białka ubijamy z cukrem, a pozostałe składniki miksujemy ze sobą. Na koniec delikatnie mieszamy obie masy i smażymy puszyste omlety na niewielkiej ilości masła. Po usmażeniu wszystkich kroimy je na małe kawałki i podsmażamy jeszcze raz - z cukrem pudrem.
Część truskawek miksujemy w blenderze a część kroimy na plasterki.
U nas dzisiaj była cała uczta truskawkowa ;)
piątek, 11 maja 2012
Twarogowo - tuńczykowa pasta na kanapki
Bardzo lubię pasty na kanapki bo stanowią bardzo smaczną i zdrową alternatywę dla wędliny. Tę pastę robi się bardzo szybko więc nada się nawet na śniadanie w środku tygodnia, ale chyba jeszcze lepiej będzie smakowała po odstaniu paru godzin w lodówce (to słynne "przegryzanie się" smaków).
Składniki:
Puszka tuńczyka w sosie własnym
ok. 150 g sera białego - rozdrobnić
ok. 1/4 puszki kukurydzy
ok. 1/2 papryki - pokroić
ok. 1/2 niedużej cebuli - pokroić
sól, pieprz
Całość wymieszać ;).
Proporcje można oczywiście dowolnie modyfikować, można też kombinować z innymi składnikami, np. dodać jajko na twardo. Mnie bardzo smakuje taka prosta wersja.
Uwaga - taka pasta doskonale sprawdzi się również na przyjęciach/imprezach jako nadzienie do makaronu muszli.
Składniki:
Puszka tuńczyka w sosie własnym
ok. 150 g sera białego - rozdrobnić
ok. 1/4 puszki kukurydzy
ok. 1/2 papryki - pokroić
ok. 1/2 niedużej cebuli - pokroić
sól, pieprz
Całość wymieszać ;).
Proporcje można oczywiście dowolnie modyfikować, można też kombinować z innymi składnikami, np. dodać jajko na twardo. Mnie bardzo smakuje taka prosta wersja.
Uwaga - taka pasta doskonale sprawdzi się również na przyjęciach/imprezach jako nadzienie do makaronu muszli.
sobota, 21 kwietnia 2012
Placuszki z płatkami owsianymi i jabłkiem
Kolejna propozycja na weekendowe śniadanie. Placki wyglądem bardzo przypominają ziemniaczane, ale z ziamniakami nie mają nic wspólnego ;). Przepis pochodzi z bloga, o którym już wspominałam i którego Autorkę serdecznie pozdrawiam :).
Nic w tym przepisie nie modyfikowałam, tylko zrezygnowałam z sody oczyszczonej uznając, że proszek do pieczenia wystarczy :). I zmniejszyłam ilość składników o połowę, co dało 9 sporych placków, w sam raz na 2 osoby.
A zatem, składniki:
1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej
1/2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki mleka
2 łyżki ksylitolu/cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jabłko
całkiem sporo cynamonu ;)
Wykonanie:
Mąkę, płatki owsiane, mleko, ksylitol, żółtko, cynamon i proszek do pieczenia zmiksować. Dodać do tego starte na tarce (duże oczka) jabłko i ubite białko. Wymieszać.
Smażyć na niewielkiej ilości tłuszczu, ja również na czas smażenia przykrywałam patelnię przykrywką :).
Nic w tym przepisie nie modyfikowałam, tylko zrezygnowałam z sody oczyszczonej uznając, że proszek do pieczenia wystarczy :). I zmniejszyłam ilość składników o połowę, co dało 9 sporych placków, w sam raz na 2 osoby.
A zatem, składniki:
1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej
1/2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki mleka
2 łyżki ksylitolu/cukru
1 jajko
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jabłko
całkiem sporo cynamonu ;)
Wykonanie:
Mąkę, płatki owsiane, mleko, ksylitol, żółtko, cynamon i proszek do pieczenia zmiksować. Dodać do tego starte na tarce (duże oczka) jabłko i ubite białko. Wymieszać.
Smażyć na niewielkiej ilości tłuszczu, ja również na czas smażenia przykrywałam patelnię przykrywką :).
czwartek, 5 kwietnia 2012
Placko - pankejki ;)
Jak już nie raz podkreślałam, jestem wielką zwolenniczką śniadań na ciepło. Szczególnie tych, przy których nie trzeba się napracować i długo stać w kuchni.
Te placuszki świetnie się w tej roli sprawdzają. Mam do nich jedno "ale", ale... o tym za chwilę.
Składniki:
1 szklanka mąki pszennej (oczywiście najlepiej pełnoziarnistej ;))
1 jajko
1 szklanka mleka
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżki masła (rozpuszczone i przestudzone)
Opcjonalnie
kilka łyżeczek cynamonu
jedna łyżeczka kardamonu
lub np. trochę cukru z wanilią
Można dodać też cukier lub ksylitol, ja z tego zrezygnowałam na rzecz słodkich dodatków
Mąkę przesiewamy, po czym robimy podobnie jak zazwyczaj z muffinkami - oddzielnie mieszamy składniki mokre i suche. Na koniec dokładnie, do gładkości wszystko miksujemy.
Placki smażymy bez żadnego tłuszczu, przewracamy je na drugą stronę kiedy na całej powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza. Smażenie jednego placka trwa bardzo krótko.
Teraz to ale... Po spróbowaniu pierwszego podłamałam się, że to paskudztwo, w którym czuć tylko sodę. Nienawidzę sody i proszku do pieczenia :/.
Jednak wiadomo, że bez tego placki te nie byłyby tak puszyste, a to też jest ich duży atut.
Ale uwaga, po posmarowaniu placuszków dodatkami (a te mogą być dowolne - dżem, nutella, syrop klonowy, miód...), posmak sody nie jest już wyczuwalny, można się delektować smakiem.
Ja jadłam je ze śmietaną i dżemem malinowym
Ale z syropem klonowym też są pyszne
Te placuszki świetnie się w tej roli sprawdzają. Mam do nich jedno "ale", ale... o tym za chwilę.
Składniki:
1 szklanka mąki pszennej (oczywiście najlepiej pełnoziarnistej ;))
1 jajko
1 szklanka mleka
płaska łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżki masła (rozpuszczone i przestudzone)
Opcjonalnie
kilka łyżeczek cynamonu
jedna łyżeczka kardamonu
lub np. trochę cukru z wanilią
Można dodać też cukier lub ksylitol, ja z tego zrezygnowałam na rzecz słodkich dodatków
Mąkę przesiewamy, po czym robimy podobnie jak zazwyczaj z muffinkami - oddzielnie mieszamy składniki mokre i suche. Na koniec dokładnie, do gładkości wszystko miksujemy.
Placki smażymy bez żadnego tłuszczu, przewracamy je na drugą stronę kiedy na całej powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza. Smażenie jednego placka trwa bardzo krótko.
Teraz to ale... Po spróbowaniu pierwszego podłamałam się, że to paskudztwo, w którym czuć tylko sodę. Nienawidzę sody i proszku do pieczenia :/.
Jednak wiadomo, że bez tego placki te nie byłyby tak puszyste, a to też jest ich duży atut.
Ale uwaga, po posmarowaniu placuszków dodatkami (a te mogą być dowolne - dżem, nutella, syrop klonowy, miód...), posmak sody nie jest już wyczuwalny, można się delektować smakiem.
Ja jadłam je ze śmietaną i dżemem malinowym
Ale z syropem klonowym też są pyszne
niedziela, 4 marca 2012
Sałatka owocowa
Śniadaniowa bomba witaminowa. Dlaczego śniadaniowa a nie np. deserowa?
Wyczytałam gdzieś i według mnie ma to sens, że owoce powinno się jeść na pusty żołądek. To dlatego, że są one bardzo szybko trawione przez organizm (0,5 - 1h) i dobrze kiedy trafiają do jeszcze nie zajętego innymi posiłkami żołądka. Wtedy ten ekspresowo je trawi i wszystkie witaminy trafiają tam gdzie trzeba. Kiedy natomiast zjemy owoce jako deser, po posiłku, brzydko mówiąc "przemielają" się one z tym, co zostało zjedzone wcześniej i trudno tu mówić o ich szybkim przetrawieniu. Owoc zalega wówczas w naszym układzie pokarmowym i po prostu gnije... Nie wiem na ile ta teoria jest prawdziwa, ale jak już wspomniałam - dla mnie ma ona sens, dlatego owoce zawsze jem przed posiłkiem.
A sałatka owocowa jest fajna, bo zawsze nazywa się tak samo, ale za każdym razem może inaczej smakować ;).
W mojej są:
jabłko
pomarańcza
winogrono jasne
ananas z puszki
kiwi
mięta
Dodatkowo odrobina oleju z pestek winogron (jak wiadomo, niektóre witaminy rozpuszczają się w tłuszczach, więc warto im taki "nośnik" dostarczyć wraz z tym posiłkiem).
Taką sałatkę można modyfikować na 100 różnych sposobów. Oprócz zmiany owoców można np.:
- delikatnie skropić ją jakimś alkoholem (białe wino, rum itp.)
- dodać rodzynki, płatki migdałowe, orzechy, owoce suszone...
- dodać zioła, np. miętę lub/i melisę
- polać jogurtem naturalnym
- jeśli owoce są mało słodkie, można delikatnie oprószyć cukrem pudrem
Macie jeszcze jakieś pomysły?
Wyczytałam gdzieś i według mnie ma to sens, że owoce powinno się jeść na pusty żołądek. To dlatego, że są one bardzo szybko trawione przez organizm (0,5 - 1h) i dobrze kiedy trafiają do jeszcze nie zajętego innymi posiłkami żołądka. Wtedy ten ekspresowo je trawi i wszystkie witaminy trafiają tam gdzie trzeba. Kiedy natomiast zjemy owoce jako deser, po posiłku, brzydko mówiąc "przemielają" się one z tym, co zostało zjedzone wcześniej i trudno tu mówić o ich szybkim przetrawieniu. Owoc zalega wówczas w naszym układzie pokarmowym i po prostu gnije... Nie wiem na ile ta teoria jest prawdziwa, ale jak już wspomniałam - dla mnie ma ona sens, dlatego owoce zawsze jem przed posiłkiem.
A sałatka owocowa jest fajna, bo zawsze nazywa się tak samo, ale za każdym razem może inaczej smakować ;).
W mojej są:
jabłko
pomarańcza
winogrono jasne
ananas z puszki
kiwi
mięta
Dodatkowo odrobina oleju z pestek winogron (jak wiadomo, niektóre witaminy rozpuszczają się w tłuszczach, więc warto im taki "nośnik" dostarczyć wraz z tym posiłkiem).
Taką sałatkę można modyfikować na 100 różnych sposobów. Oprócz zmiany owoców można np.:
- delikatnie skropić ją jakimś alkoholem (białe wino, rum itp.)
- dodać rodzynki, płatki migdałowe, orzechy, owoce suszone...
- dodać zioła, np. miętę lub/i melisę
- polać jogurtem naturalnym
- jeśli owoce są mało słodkie, można delikatnie oprószyć cukrem pudrem
Macie jeszcze jakieś pomysły?
niedziela, 19 lutego 2012
Omlet austriacki (cesarski) - Kaiserchmarrn
Dziś jedno z naszych ulubionych śniadań - banalny w wykonaniu i pyszny w smaku omlet austriacki.
Składniki (dla 2 osób)
3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki mleka
3 jajka
1- 2 łyżki cukru pudru
ok. garść rodzynek
Masło do smażenia
Białka ubijamy z cukrem, a pozostałe składniki miksujemy ze sobą. Na koniec delikatnie mieszamy obie masy i dodajemy rodzynki.
Jeśli chodzi o smażenie - istnieje tu pełna dowolność - omlet można "rozwalać" na kawałki już w trakcie smażenia. Ja wolę wersję o regularniejszych kształtach, poza tym lubię kiedy do śniadania można zasiąść razem i obie osoby mają ciepłe posiłki na talerzu ;). Dlatego najpierw smażę wszystkie omlety układam je na sobie i później wszystkie razem kroję "w kratkę". Tak pokrojony omlet wrzucam jeszcze raz na patelnie i podsmażam przez chwilę.
Można podawać posypane cukrem pudrem, z powidłami, z syropem klonowym... Dla każdego coś dobrego ;)
P.s. moje dzisiejsze omlety nie są zbyt puszyste, bo miałam małą przygodę z rozdzielaniem jajek dwużółtkowych ;)
Składniki (dla 2 osób)
3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki mleka
3 jajka
1- 2 łyżki cukru pudru
ok. garść rodzynek
Masło do smażenia
Białka ubijamy z cukrem, a pozostałe składniki miksujemy ze sobą. Na koniec delikatnie mieszamy obie masy i dodajemy rodzynki.
Jeśli chodzi o smażenie - istnieje tu pełna dowolność - omlet można "rozwalać" na kawałki już w trakcie smażenia. Ja wolę wersję o regularniejszych kształtach, poza tym lubię kiedy do śniadania można zasiąść razem i obie osoby mają ciepłe posiłki na talerzu ;). Dlatego najpierw smażę wszystkie omlety układam je na sobie i później wszystkie razem kroję "w kratkę". Tak pokrojony omlet wrzucam jeszcze raz na patelnie i podsmażam przez chwilę.
Można podawać posypane cukrem pudrem, z powidłami, z syropem klonowym... Dla każdego coś dobrego ;)
P.s. moje dzisiejsze omlety nie są zbyt puszyste, bo miałam małą przygodę z rozdzielaniem jajek dwużółtkowych ;)
wtorek, 7 lutego 2012
Naleśniki pełnoziarniste (razowe)
Staram się stopniowo eliminować białą mąkę ze swojej diety. Nie zawsze będzie to możliwe, ale tam gdzie jest - korzystam.
Dziś w roli głównej naleśniki z mąki pełnoziarnistej.
Składniki:
2 szklanki mąki pełnoziarnistej
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody (może być też gazowana)
szczypta soli
ok. 3 łyżek oleju
Składniki oczywiście miksujemy na gładką masę. Ciasto musi być dość rzadkie, tylko wtedy ładnie rozprowadzi się po patelni. Jeśli rozprowadza się źle - dodajemy mleko lub wodę i ponownie mieszamy.
Smażyć ok. 1-2 minuty z jednej strony na średnim ogniu, bez tłuszczu.
U mnie dziś naleśniki na słodko - z powidłami albo z twarogiem śmietankowym z domowym cukrem waniliowym.
Moje naleśniki biorą udział w durszlakowej akcji :)
Dziś w roli głównej naleśniki z mąki pełnoziarnistej.
Składniki:
2 szklanki mąki pełnoziarnistej
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody (może być też gazowana)
szczypta soli
ok. 3 łyżek oleju
Składniki oczywiście miksujemy na gładką masę. Ciasto musi być dość rzadkie, tylko wtedy ładnie rozprowadzi się po patelni. Jeśli rozprowadza się źle - dodajemy mleko lub wodę i ponownie mieszamy.
Smażyć ok. 1-2 minuty z jednej strony na średnim ogniu, bez tłuszczu.
U mnie dziś naleśniki na słodko - z powidłami albo z twarogiem śmietankowym z domowym cukrem waniliowym.
Moje naleśniki biorą udział w durszlakowej akcji :)
niedziela, 5 lutego 2012
Błyskawiczna owsianka z bakaliami
Ten wpis to bardziej inspiracja niż przepis. Pomysł na szybkie i zdrowe śniadanie albo drugie śniadanie do pracy.
Błyskawiczna owsianka z bakaliami, taka do zalania tylko ciepłym lub zimnym mlekiem i odstawienia na kilkanaście minut. Zawsze gotowa w słoiku, dzięki czemu jej przygotowanie zajmuje tyle co zalanie mlekiem + odczekanie aż namięknie. U mnie świetnie się sprawdza jako drugie śniadanie do pracy - po kilku godzinach moczenia smakuje jeszcze lepiej ;).
Skład:
Płatki owsiane
Rodzynki
Pokrojone na mniejsze kawałki suszone morele
Rozkruszone płatki migdałowe
Suszona żurawina
Roztarte w moździerzy siemię lniane (dla zdrowia, nie dla smaku)
Odrobina ziarenek wanilii
Kiedyś dodawałam też owoce kandyzowane, teraz rezygnuję z nich ze względu na wysoką zawartość cukru.
Gdybym miała w domu, na pewno znalazły by się w niej również suszone jabłka i banany :).
Błyskawiczna owsianka z bakaliami, taka do zalania tylko ciepłym lub zimnym mlekiem i odstawienia na kilkanaście minut. Zawsze gotowa w słoiku, dzięki czemu jej przygotowanie zajmuje tyle co zalanie mlekiem + odczekanie aż namięknie. U mnie świetnie się sprawdza jako drugie śniadanie do pracy - po kilku godzinach moczenia smakuje jeszcze lepiej ;).
Skład:
Płatki owsiane
Rodzynki
Pokrojone na mniejsze kawałki suszone morele
Rozkruszone płatki migdałowe
Suszona żurawina
Roztarte w moździerzy siemię lniane (dla zdrowia, nie dla smaku)
Odrobina ziarenek wanilii
Kiedyś dodawałam też owoce kandyzowane, teraz rezygnuję z nich ze względu na wysoką zawartość cukru.
Gdybym miała w domu, na pewno znalazły by się w niej również suszone jabłka i banany :).
niedziela, 8 stycznia 2012
Pasta z makreli + kebab
Doskonałe urozmaicenie codziennych kanapek. Taką pastę można oczywiście robić na wiele sposobów - z gotowanymi jajkami, z cebulką... ja postawiłam na ekspresową, bardzo prostą ale też bardzo smaczną wersję.
Składniki:
wędzona makrela
ogórek kiszony
natka pietruszki
sól, pieprz
odrobina majonezu do "sklejenia" składników
Jak widać na załączonych obrazkach - ja zamiast masła użyłam grubych plastrów miękkiego awokado. W miarę możliwości jak najczęściej zastępuję nim tłuszcz do smarowania pieczywa, gdyż zawiera dużo tłuszczów nienasyconych, dużo zdrowszych niż te zawarte np. w maśle.
Ogólnie taka kanapka z awokado i makrelą to samo zdrowie dla serca ;).
A na obiad... Już może odrobinę mniej zdrowo, ale wciąż smacznie:
Domowy kebab :) mięso robione według przepisu z kotlet.tv. Ale my daliśmy więcej warzyw - oprócz kapusty pekińskiej i pomidora jeszcze paprykę, czerwoną cebulę i natkę pietruszki.
Bardzo polecam ten przepis, naprawdę bardzo przypomina kebab kupowany na mieście (w najlepszych lokalach ;)).
Jeśli ktoś preferuje ostry sos - może dodać do sosu czosnkowego odrobinę papryczki chili lub jakiegoś sosu typu tabasco.
Składniki:
wędzona makrela
ogórek kiszony
natka pietruszki
sól, pieprz
odrobina majonezu do "sklejenia" składników
Jak widać na załączonych obrazkach - ja zamiast masła użyłam grubych plastrów miękkiego awokado. W miarę możliwości jak najczęściej zastępuję nim tłuszcz do smarowania pieczywa, gdyż zawiera dużo tłuszczów nienasyconych, dużo zdrowszych niż te zawarte np. w maśle.
Ogólnie taka kanapka z awokado i makrelą to samo zdrowie dla serca ;).
A na obiad... Już może odrobinę mniej zdrowo, ale wciąż smacznie:
Domowy kebab :) mięso robione według przepisu z kotlet.tv. Ale my daliśmy więcej warzyw - oprócz kapusty pekińskiej i pomidora jeszcze paprykę, czerwoną cebulę i natkę pietruszki.
Bardzo polecam ten przepis, naprawdę bardzo przypomina kebab kupowany na mieście (w najlepszych lokalach ;)).
Jeśli ktoś preferuje ostry sos - może dodać do sosu czosnkowego odrobinę papryczki chili lub jakiegoś sosu typu tabasco.
poniedziałek, 31 października 2011
Grzanko-zapiekanki
W weekend śniadanie musi być "na ciepło". Ta zasada świetnie się komponuje z leniwymi porankami i brakiem chęci wyskoczenia do sklepu po świeże pieczywo. Wtedy właśnie najlepiej sprawdzają się różnego rodzaje zapiekanki/grzanki, do których świetnie nadaje się nie pierwszej świeżości pieczywo.
Mój sposób na nie jest prosty - smaruję je pesto (czerwone lub zielone, jeśli czerwone to dodatkowo posypuję je ziołami prowansalskimi), a na to kładę to, co akurat jest w lodówce ;) przykładowo pomidora, paprykę, oliwki, cebulę, suszone pomidory...
Tym razem padło na oliwki, cebulę, suszone pomidory i papryczkę chilli. Całość posypuję tartym serem i zapiekam ok. 10 minut.
Podaję posypane świeżą, posiekaną bazylią.
Mój sposób na nie jest prosty - smaruję je pesto (czerwone lub zielone, jeśli czerwone to dodatkowo posypuję je ziołami prowansalskimi), a na to kładę to, co akurat jest w lodówce ;) przykładowo pomidora, paprykę, oliwki, cebulę, suszone pomidory...
Tym razem padło na oliwki, cebulę, suszone pomidory i papryczkę chilli. Całość posypuję tartym serem i zapiekam ok. 10 minut.
Podaję posypane świeżą, posiekaną bazylią.
niedziela, 11 września 2011
Placki z jabłkiem i żurawiną
Niedzielny poranek to idealny czas na leniwe śniadanie na ciepło :). Dwa jabłka z sadu mojej cioci aż się prosiły o spożytkowanie ich przy tej okazji :)
Składniki (na dwie osoby)
1 szklanka mąki
3/4 szklanki mleka
kilka łyżek śmietany
jajko
cukier wanilinowy
cukier cynamonowy
jabłka
żurawina
do posypania cukier puder i cynamon
olej do smażenia
Może nie będę się ośmieszać opisywaniem sposobu przygotowania ;)
Składniki (na dwie osoby)
1 szklanka mąki
3/4 szklanki mleka
kilka łyżek śmietany
jajko
cukier wanilinowy
cukier cynamonowy
jabłka
żurawina
do posypania cukier puder i cynamon
olej do smażenia
Może nie będę się ośmieszać opisywaniem sposobu przygotowania ;)
piątek, 1 kwietnia 2011
Wiosenny twarożek
Uwielbiam leniwe poranki, kiedy mogę przygotować sobie pełnowartościowe śniadanie i w spokoju je zjeść... Jednym z moich ulubionych "dań" śniadaniowych jest twarożek z dowolnymi dodatkami.
Podstawą jest oczywiście:
twaróg
odrobina śmietany
sól i pieprz
U mnie w roli dodatków najczęściej występuje kukurydza z puszki, ogórek zielony, rzodkiewka, papryka, czasami szczypiorek lub/i cebula.
A wy co do niego dodajecie?
Ja tym razem postawiłam na
paprykę
rzodkiewkę
rukolę
bazylię
Wczoraj podobny twarożek (tylko bez papryki) posłużył mi jako dodatek do grillowanej cukinii :)
Podstawą jest oczywiście:
twaróg
odrobina śmietany
sól i pieprz
U mnie w roli dodatków najczęściej występuje kukurydza z puszki, ogórek zielony, rzodkiewka, papryka, czasami szczypiorek lub/i cebula.
A wy co do niego dodajecie?
Ja tym razem postawiłam na
paprykę
rzodkiewkę
rukolę
bazylię
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























