Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 czerwca 2012

Koktajl truskawkowo-miętowy

I znowu połączenie truskawki z miętą, tym razem w koktajlu :).




Składniki:
truskawki
jogurt naturalny
kilka gałązek mięty
otręby owsiane 
zarodki pszenne
Jeśli truskawki są mało słodkie - miód lub ksylitol/cukier.


Miętę i truskawki miksujemy z jogurtem (i czymś słodkim, jeśli jest taka potrzeba). Gotowy koktajl posypujemy zarodkami pszennymi i otrębami owsianymi. 


 Mniam :)
 






wtorek, 8 maja 2012

Kompot z rabarbaru

Nie mogłam się już doczekać rabarbaru... Do tej pory jakoś nie wpadł w moje ręce, ale wreszcie się udało ;) od razu zużyłam go do crumble i kompotu.


Składniki:
ok. 500 g rabarbaru
ok. 1,5 l wody (tak naprawdę nie mierzyłam, wykorzystałam po prostu średni garnek)
4 łyżki cukru
3 goździki
szczypta cynamonu

Widziałam w innych przepisach, że niektórzy dodają sok z cytryny. Może mi ktoś powiedzieć po co? Przecież rabarbar jest kwaśny... Ale jeśli ktoś zna odpowiedź na to nurtujące mnie pytanie to ja ją chętnie poznam :). 


Rabarbar kroimy na kawałki, wodę gotujemy ze szczyptą cynamonu i goździkami. Wrzucamy do niej rabarbar, gotujemy razem ok. 20 minut. Gotowy kompot przecedzamy przez sito, nalewamy do dzbanka i dosładzamy do smaku, ja dodałam 4 łyżki, ale czasami to może być za mało, a czasem za dużo ;). 

Pyszności! 

sobota, 24 marca 2012

Drink stawiający na nogi ;)

Oczywiście nie jest to typowy drink alkoholowy, a i jego działanie jest dokładnie odwrotne ;) bo stawia na nogi, zamiast z nich zwalać...
Marzec to dla mnie czas osłabionej odporności i zawsze wtedy choruję. W tym roku brało mnie już dwa razy i mimo że u mnie zapowiedź przeziębienia ZAWSZE przeradzała się we wstrętne choróbsko, to za każdym razem udało mi się tego maksymalnego rozłożenia uniknąć. Sytuacja serio wyjątkowa, a akurat w obu tych przypadkach mój mężczyzna zaserwował mi ten eliksir ;). Więc może to jego zasługa? Dziś znowu go popijam, bo trochę mi się zmarzło na działce.


Składniki (na 2 szklanki)
ok. 6 plasterków świeżego imbiru
1/2 laski cynamonu
1/2 - 1 cytryna
kilka dużych łyżek prawdziwego, naturalnego miodu
wrzątek
woda mineralna


Imbir i cynamon zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka(naście) minut do zaparzenia. Po tym czasie rozlewamy to na dwie szklanki i dopełniamy wodą mineralną aby osiągnęło temperaturę 40 stopni. Różne krążą po internecie opinie co do temperatury, powyżej której miód traci swoje zdrowotne właściwości, ale to właśnie 40 stopni pojawia się najczęściej. Dlatego dopiero do napoju o takiej temperaturze dodajemy miód i sok z cytryny.
Mieszamy i od razu pijemy.
Na zdrowie!

piątek, 16 grudnia 2011

Goździkówka z Grycana

O taka, z tym że w domu za 9,50 można zrobić ich chyba ze 30 ;).


Zaparzamy herbatę zalewając ją mniej więcej do 3/4 szklanki. Dodajemy sok malinowy do smaku i plasterki pomarańczy. Na koniec wlewam wywar z goździków - najpierw w oddzielnym kubku zalewam je wrzątkiem i zaparzam kilkanaście minut.

Herbatka jest pyszna i rozgrzewająca, chociaż na zimno też świetnie smakuje.


W sumie zabawny zbieg okoliczności, że podałam ją dokładnie w takich szklankach jak w Grycanie :) to przypadek.

Aha, małe ogłoszenie parafialne - miałam tu sporą zawieszkę i pewnie potrwa ona jeszcze chwilę... Ze względów zdrowotnych muszę przejść na dietę, w której w ogóle nie mogę się odnaleźć. Póki co ani mi ona nie wygląda, ani nie smakuje :(.
Tak więc na razie będę wrzucać tu moje odstępstwa od niej i jakieś zaległości, a zanim życie z nią w zgodzie wejdzie mi w krew, raczej nie będzie tu dań obiadowych...