Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryczka chili. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryczka chili. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 stycznia 2012

Prosty przepis na krewetki

Proste, aromatyczne, pikantne, bardzo smaczne... Przepis banalny i zdaje się, że robi już karierę w Internecie. A co tam, też mogę go polecić ;)


Składniki dla dwóch osób:
ok. 250 g krewetek królewskich (z ogonkami)
kilka ząbków czosnku
papryczka chili
oliwa z oliwek
natka pietruszki
sok z cytryny (spotkałam się też z przepisem, kiedy zamiast soku stosowano białe wytrawne wino)


Rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej (do zarumienienia) krewetki z pokrojonym w plasterki czosnkiem i również pokrojoną papryczką chili.
Na samym końcu wyciskamy na patelnię sok z połowy cytryny i posypujemy posiekaną natką. Zdejmujemy z ognia i podajemy. Najlepiej jeść palcami ;) chwytając za ogonki.

Fajnie smakują w połączeniu z grzankami - na zdjęciu z masłem czosnkowym i ziołowym.

Przepis polecam szczególnie anty-fanom krewetek, do których przyznaję - sama się zaliczałam. Spotykam się z opiniami, że krewetki podane w ten sposób przekonały do siebie kilka osób :).

piątek, 25 listopada 2011

Makaron z cukinią i parmezanem

Dzisiejszy przepis pochodzi z książki, którą dostałam jako prezent na nowe mieszkanie. Bardzo trafiony prezent :).
O książce na pewno powstanie oddzielny wpis, gdyż niewątpliwie ona na to zasługuje. A póki co, zamieszczam przepis na coś bardzo prostego i bardzo pysznego. Zgodnie z ideą książki, która to skupia w sobie przepisy kuchni włoskiej dla zabieganych.

Przepis odrobinę zmodyfikowałam, bo przecież Włosi kochają parmezan i dodają go do prawie każdego dania ;). Tutaj parmezan idealnie pasuje, bo wspaniale łączy się z cukinią. Również surową ;)

Składniki (dla 2 osób)
dowolny płaski makaron, np. farfalle, ruote
1 cukinia
ostra papryczka
sól, pieprz, zioła
2-3 ząbki czosnku
oliwa
parmezan/grana padano/pecorino





1. Makaron gotujemy al dente
2. Na oliwie smażymy cukinię, pokrojony w plasterki czosnek i posiekaną papryczkę (ilość według upodobań, ja daję połowę)
3. Na koniec do tego co na patelni dodajemy suszone zioła i makaron. Podsmażamy przez chwilę wszystko razem
4. Wykładamy makaron z cukinią na talerz i obficie posypujemy świeżo startym twardym serem włoskim.

Pyszności. Serio :) co więcej - zamierzam dzisiaj powtórzyć ten wczorajszy obiad ;)

sobota, 24 września 2011

Tarta z cukinią i papryką

Potrawa przygotowana w warunkach niemalże polowych ;).

Składniki:
gotowe ciasto francuskie lub kruche
1 cukinia
1 papryka
1 cebula
suszone zioła, sól i pieprz
1/2 opakowania sera typu feta
ostra papryczka


Cebulę dusimy razem z papryką do miękkości. Dodajemy startą na dużych oczkach cukinię (kawałek cukinii zostawiamy sobie na wierzch) i papryczki chili. Doprawiamy solą, pieprzem i ziołami.
Na koniec dodajemy fetę i dokładnie mieszamy.

W międzyczasie wstawiamy do piekarnika samo ciasto na formie do tarty. Warto wysypać na nim np. fasolę, aby nie spuchło w trakcie pieczenia.
Na podpieczone przez ok. 10 minut ciasto wykładamy farsz, przykrywamy go plastrami cukinii i znowu pieczemy ok. 15 minut w temp. 200 stopni.




sobota, 9 kwietnia 2011

Naleśniki ze szpinakiem

Wczoraj w mojej kuchni zapachniało naleśnikami z nadzieniem szpinakowo-fetowym. Nie ma co się rozpisywać, przejdę do szczegółów ;)
Jeśli ktoś nie zna przepisu na ciasto, to podaję go poniżej - składniki dodawałam raczej na oko, więc do podanych tu ilości należy dodać słowo "około" a samemu robić według własnego wyczucia
2 szklanki mąki, 
2,5 szklanki mleka,
niepełna szklanka wody
2 jajka
sól
olej - pewnie ok. 10 łyżek, nie mam pojęcia bo nie odmierzałam.
Do naleśników na słodko można dodać cukier wanilinowy.  

Patelnię smarujemy odrobiną oleju przed usmażeniem pierwszego naleśnika, potem nie ma takiej potrzeby.



Nadzienie:
niecałe opakowanie szpinaku mrożonego, rozdrobnionego
1 op. sera typu feta
pieprz - dużo ;)
czosnek - według własnych upodobań
opcjonalnie - ostra papryczka

 
Rozmrażamy, rozdrabniamy, mieszamy, smażymy, doprawiamy...
Voila!

środa, 23 lutego 2011

Po prostu pesto



To mój absolutny numer 1 jeśli chodzi o kategorię "obiad w 15 minut". Inne tak proste i jednocześnie tak pyszne danie chyba nie istnieje, a przynajmniej ja go jeszcze nie poznałam. Jakieś propozycje?


Porcja dla 2 osób:
dowolny makaron (ja najbardziej lubię penne lub spaghetti), ilość taka, jaką jesteście w stanie zjeść :)
pół słoiczka pesto
suszone pomidory (ok. pół słoiczka)
trochę papryczki chili
drobno posiekany czosnek (ja daję 1 ząbek)

Palce lizać :)

poniedziałek, 21 lutego 2011

Inauguracja



"Uroczysta" inauguracja pachnie pieczonymi oliwkami, papryką, suszonymi pomidorami i ziołami. Zioła obowiązkowo.
Kolacja w pół godziny - gotowe ciasto francuskie, na nie pesto (lub oliwa z oliwek i przyprawy) i wszystko to, co akurat mamy w lodówce i co mamy ochotę zjeść...
U mnie padło na zielone oliwki, ser typu feta, suszone pomidory, paprykę, ostrą papryczkę i cebulę.

Wielką fanką papryczek chili nie jestem, bo nie lubię kiedy coś wypala mi kubki smakowe... Ale i tak uważam, że warto je dodawać (z umiarem) do bardzo wielu potraw.
Poza tym muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mi się kojarzą. Z węgierską kuchnią i Budapesztem. Z wieczorem, który rozpoczął się obserwacją miasta ze wzgórza Buda Castle, a zakończył się... w kasynie ;).
Pamiętam, że jedną z moich pamiątek z Węgier były właśnie takie papryczki, zakupione w formie ususzonej za "grosze" w supermarkecie Tesco :) długo służyły mi jako bardzo ważny element sosu do pizzy.



A żeby było smaczniej i zdrowiej - gotowe "francuskie pizzunie" warto po upieczeniu, bezpośrednio przed spożyciem skropić jeszcze oliwą z oliwek.

Smacznego!