Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 lipca 2012

Ratatouille

Ratatouille to jedno z moich ulubionych dań obiadowych, czy też dodatków do obiadu (jeśli ktoś nie zadowoli się samymi warzywami ;)). Bajecznie proste w wykonaniu, przesycone smakiem letnich warzyw... Po prostu pycha.



Do szczęścia potrzebne nam są:
1 bakłażan
1 duża lub dwie małe cukinie
3 papryki (u mnie po 1 z każdego koloru)
2 duże pomidory
2 duże cebule
kilka ząbków czosnku
oliwa z oliwek
sól, pieprz 
tymianek, bazylia, natka pietruszki


Zaczynamy od pokrojenia wszystkich warzyw - bakłażana i cukinii w plastry, papryki w paski, pomidorów w ósemki, czosnku i cebuli (w kostkę lub piórka). 
W dużym garnku podgrzewamy oliwę z oliwek i wrzucamy na nią cukinię i bakłażana. Podsmażamy przez chwilę. Następnie dodajemy paprykę, cebulę, czosnek i pomidory. Jeżeli tymianek jest suszony, również dodajemy go na tym etapie. Całość dusimy na małym ogniu przez ok. 20 minut. Po tym czasie odkrywamy i pozwalamy wodzie odparować. Pod koniec gotowania dodajemy sól, pieprz i świeże, posiekane zioła. Gotowe :)

niedziela, 6 maja 2012

Tarta z warzywami

Kolejna tarta do kolekcji, teoretycznie podobna do tej, ale jednak inaczej przygotowana.
Po pierwsze ciasto - kruche, pełnoziarniste.
Po drugie nadzienie - tutaj postawiłam na podobne warzywa, ale smakowało inaczej, dzięki masie do zalania farszu, do której zainspirował mnie przepis na kotlet.tv.


Składniki (nadzienie)
1 cukinia
1 papryka
1 por
1 cebula
tłuszcz do smażenia (u mnie olej rzepakowy)
2/3 szklanki śmietany kremówki
1 łyżka mąki (ja użyłam pełnoziarnistej, ale ona nadaje charakterystyczny smak, który nie każdemu będzie pasował)
2 jajka
sól, pieprz
ser żółty
dowolne zioła, mogą być suszone



Cukinię pokroić w słupki, paprykę w paski, cebulę w piórka, pora w  plastry.Ja dodałabym do tego jeszcze odrobinę świeżej papryczki chili, ale akurat takiej nie miałam. 

Warzywa podsmażyć na dowolnym tłuszczu (ważne, aby nie były całkiem miękkie). 
W miseczce wymieszać śmietanę, jajka, mąkę i dowolne przyprawy, aż powstanie z tego jednolita masa. 
Warzywa wyłożyć na upieczone ciasto, zalać to masą śmietanowo-jajeczną, posypać ulubionymi ziołami i wyłożyć plasterkami żółtego sera. Zapiekać w temp. 180 stopni około 20 minut.

Tarta rewelacyjnie smakuje na ciepło, ale na zimno też dobrze się sprawdzi, dlatego polecam ją również na pikniki.

środa, 9 listopada 2011

Gulasz węgierski

Nie jest to niestety danie zrobione przeze mnie, tylko przez mojego mężczyznę, ale jako że jest pyszne, to chętnie podzielę się przepisem :).


Składniki (dla 5-6 osób):
800 g wołowiny
4 różnokolorowe papryki
dużo cebuli (ok. 5-6)
2 pomidory
smalec do smażenia
papryka słodka - dużo ;)
wino wytrawne
bulion wołowy
przyprawy - kminek mielony, majeranek, rozmaryn, cząber, estragon, pieprz
śmietana
2 łyżki mąki
1 łyżeczka cukru brązowego



1. Mięso pokroić na małe kawałki (takie "na kęsa"), to samo zrobić z papryką i cebulą.
2. Na patelni rozpuszczamy kilka łyżek smalcu i szklimy na nim cebulę.
3. Cebulę przełożyć do garnka, do pozostałego na patelni smalcu dołożyć jeszcze jedną łyżkę smalcu i odstawić go do wystygnięcia.
4. Kiedy smalec wystygnie wsypać do niego paprykę słodką (ilość według uznania).
5. Dolać do tego kilka łyżek wody, wymieszać i postawić na ogniu.
6. Po rozgrzaniu dorzucić do tego mięso (jeśli nie mamy dużej patelni, można to robić w partiach - mięso musi się trochę podsmażyć)
7. Dodać przyprawy
8. Zawartość patelni przerzucić do garnka, w którym jest już cebula, dodać paprykę i pomidora, zalać to bulionem (2 rozpuszczone kostki), zagotować.
9. Gulasz przez ok. 1,5h musi się dusić na niewielkim ogniu, w tym czasie trzeba go od czasu do czasu pomieszać aby nic nie przywarło
10. W trakcie gotowania dodajemy do gulaszu wino (ok. 250 ml)
11. Na koniec dla zagęszczenia należy dodać mieszankę śmietany, mąki i cukru brązowego
12. Doprawić ostrą papryką (może być sos, np. z papryczki piri piri)

Podawać :) np. z chlebem.

niedziela, 23 października 2011

Zupa jarzynowa

Nie jestem jakąś wielką miłośniczką zup, dlatego też nigdy sama ich nie gotowałam (zdawałam się na zupy mojej mamy i babci).
Tym bardziej, że w moim domu uczono mnie, że zupa musi być gotowana na mięsie. Fuj. Fanką kostek bulionowych też zdecydowanie nie jestem, więc jeśli już mam gotować zupę, to musi ona być w 100% naturalna. Z duuuużą ilością warzyw.
I tak pierwszym płynnym daniem jakie przygotowałam w mojej własnej, osobistej kuchni, była zupa wielowarzywna.


Warszywa to podstawa. Dlatego do wody wrzucamy:
Pokrojone ziemniaki
Selera
Startą marchewkę i pietruszkę
Pokrojonego pora
Pokrojoną paprykę
Brokuły
Brukselkę

... kalafiora, fasolkę, cebulę, kapustę... Co akurat mamy w lodówce ;)


Doprawiamy to solą, pieprzem, ziołami... Wszystko zależy od upodobań. My dodaliśmy jeszcze Green Mild Tabasco.


Zupę można podać w formie "czystej", lub zaprawionej śmietaną...
Mój mężczyzna dodawał do niej parmezan, ale dla mnie ma on za mocny smak, więc ja tej wersji nie rekomenduję :)

sobota, 24 września 2011

Tarta z cukinią i papryką

Potrawa przygotowana w warunkach niemalże polowych ;).

Składniki:
gotowe ciasto francuskie lub kruche
1 cukinia
1 papryka
1 cebula
suszone zioła, sól i pieprz
1/2 opakowania sera typu feta
ostra papryczka


Cebulę dusimy razem z papryką do miękkości. Dodajemy startą na dużych oczkach cukinię (kawałek cukinii zostawiamy sobie na wierzch) i papryczki chili. Doprawiamy solą, pieprzem i ziołami.
Na koniec dodajemy fetę i dokładnie mieszamy.

W międzyczasie wstawiamy do piekarnika samo ciasto na formie do tarty. Warto wysypać na nim np. fasolę, aby nie spuchło w trakcie pieczenia.
Na podpieczone przez ok. 10 minut ciasto wykładamy farsz, przykrywamy go plastrami cukinii i znowu pieczemy ok. 15 minut w temp. 200 stopni.




niedziela, 3 lipca 2011

Horiatiki, czyli sałatka grecka po grecku

Bardzo często spotykam się z nazywaniem sałatką grecką każdej sałatki, która zawiera ser (typu) feta. Osobiście nie przepadam za "profanacją" pewnych potraw, które urozmaicone przestają być sobą ;) dotyczy to też np. włoskiej bruschetty, która według moich rygorystycznych przekonań urozmaicona np. tuńczykiem przestaje być bruschettą, a staje się zapiekanką czy też grzanką z pomidorem i tuńczykiem.

Sama kiedyś bardzo często sałatki składające się z ogórka, pomidora, papryki, oliwek, sałaty i "fety" nazywałam "sałatką grecką". Na pewno nie ma w tym nic złego, ale po wizytach w Grecji i zajadaniu się prawdziwą grecką sałatką niemal codziennie, już wiem jak wygląda ta prawdziwa "greek salad", po grecku zwana też horiatiki.


Skład właściwie wszędzie był ten sam - pomidory, zielona papryka, ogórek zielony, czarne oliwki (a właściwie fioletowe ;), z pestkami!), czerwona cebula. Na pokrojone niedbale warzywa położony był plaster fety. Ta prawdziwa feta smakuje zupełnie inaczej niż ta, którą można kupić w każdym sklepie.
Tylko w niektórych knajpkach w sałatce można było znaleźć sałatę i służyła ona raczej jako dekoracja, a nie składnik sałatki.
Co więcej - w niektórych miejscach sałatka w ogóle nie była doprawiona suszonymi ziołami. Można było już samodzielnie polać ją sobie octem winnym i oliwą z oliwek, ale o innych przyprawach trzeba było zapomnieć ;).
W znalezionych przeze mnie w internecie przepisach na horiatiki jako przyprawy wymieniane są sól, pieprz, oregano i natka pietruszki. Ja jednak preferuję tę "gołą" wersję.

Ta sałatka i tzatziki z pitą to dwa moje ulubione smaki Grecji! Mogę się niemi żywić przez cały wyjazd ;).

czwartek, 16 czerwca 2011

Makaron z warzywami i tuńczykiem

Uwielbiam makaron z sosem z tuńczyka, cebuli i majonezu. To jedno z tych najprostszych, a zarazem najsmaczniejszych dań, które często mam okazję przyrządzać.
Jako że mamy lato i niedrogich warzyw u nas dostatek, tym razem postanowiłam trochę urozmaicić mój ulubiony przepis.
Jeśli posiadamy w kuchni:
puszkę tuńczyka
makaron, np. penne, najlepiej pełnoziarnisty
cukinię x 1
paprykę x 1
cebulę x 1
śmietanę lub majonez
i ulubione przyprawy
Polecam ten pyszny, zdrowy i szybki obiad :) (ilość dla 3-4 osób)


Warzywa kroimy w małe kawałki, dusimy na patelni do miękkości. Przyprawiamy solą, pieprzem i innymi dowolnymi przyprawami - ja polecam tymianek, gdyż doskonale komponuje się z tuńczykiem (polecam to połączenie także na pizzy).
Duszenie trwa ok. 10-15 minut, w tym czasie gotujemy makaron.
Kiedy warzywa zmiękną, dodajemy do nich puszkę odsączonego tuńczyka i kilka łyżek śmietany. Mieszamy, nakładamy na ugotowany makaron i gotowe, smacznego!


A na deser... Wiadomo, sezon truskawkowy :)


piątek, 1 kwietnia 2011

Wiosenny twarożek

Uwielbiam leniwe poranki, kiedy mogę przygotować sobie pełnowartościowe śniadanie i w spokoju je zjeść... Jednym z moich ulubionych "dań" śniadaniowych jest twarożek z dowolnymi dodatkami.


Podstawą jest oczywiście:
twaróg
odrobina śmietany
sól i pieprz
U mnie w roli dodatków najczęściej występuje kukurydza z puszki, ogórek zielony, rzodkiewka, papryka, czasami szczypiorek lub/i cebula.

A wy co do niego dodajecie?

Ja tym razem postawiłam na
paprykę
rzodkiewkę
rukolę
bazylię


 Wczoraj podobny twarożek (tylko bez papryki) posłużył mi jako dodatek do grillowanej cukinii :)

niedziela, 27 marca 2011

Lato na talerzu

Jeden z moich ulubionych smaków lata. Grillowane warzywa. Wiadomo, że patelnia grillowa to nie to samo co zwykły grill ogrodowy, ale podczas tej zimniejszej części roku można (i trzeba) zadowolić się tym domowym zamiennikiem.
Przedstawiony poniżej przepis (jeśli w ogóle można to tak nazwać) to wersja spontaniczna i ekspresowa. Czas nas gonił więc nie było mowy o pozostawieniu warzyw w marynacie czy przygotowaniu do nich jakiegoś fajnego sosu. Od razu mogę zapowiedzieć, że to "danie" jeszcze się tutaj pojawi w staranniej wykonanej wersji ;)

Dowolne warzywa (np. cukinia, bakłażan, papryka, cebula, pomidor) kroimy


w niezbyt grube plastry


Układamy je na rozgrzanej patelni grillowej (ja moją posmarowałam odrobiną tluszczu)


Grillujemy z obu stron do miękkości


Podajemy (na przykład) oprószone suszonymi ziołami i z serem typu feta


...

piątek, 11 marca 2011

Tortilla z kurczakiem

Mój blog kulinarny zaczął przechodzić kryzys dosłownie kilka dni po swoim powstaniu... Ma to swoje przyczyny techniczne i niestety nie prędko wróci do normy...
Ale żeby nie było, że zapomniałam o tym miejscu - wrzucam wczorajszą kolację zrobioną przez mojego mężczyznę.
Nie umieszczę szczegółowego przepisu, ale to raczej nie trudno samemu odgadnąć co trzeba zrobić ze składnikami :).

A składniki to:
gotowe placki typu tortilla
pierś z kurczaka (usmażyć z dowolnymi przyprawami)
dowolne warzywa, np.
papryka
ogórek zielony
cebula
sałata
pomidor (może być suszony)
sos: majonez, woda, ostry sos typu tabasco, mix suszonych ziół


Całość oczywiście zawijamy.

Palce lizać, zdrowsza wersja twistera z KFC :)

poniedziałek, 21 lutego 2011

Inauguracja



"Uroczysta" inauguracja pachnie pieczonymi oliwkami, papryką, suszonymi pomidorami i ziołami. Zioła obowiązkowo.
Kolacja w pół godziny - gotowe ciasto francuskie, na nie pesto (lub oliwa z oliwek i przyprawy) i wszystko to, co akurat mamy w lodówce i co mamy ochotę zjeść...
U mnie padło na zielone oliwki, ser typu feta, suszone pomidory, paprykę, ostrą papryczkę i cebulę.

Wielką fanką papryczek chili nie jestem, bo nie lubię kiedy coś wypala mi kubki smakowe... Ale i tak uważam, że warto je dodawać (z umiarem) do bardzo wielu potraw.
Poza tym muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mi się kojarzą. Z węgierską kuchnią i Budapesztem. Z wieczorem, który rozpoczął się obserwacją miasta ze wzgórza Buda Castle, a zakończył się... w kasynie ;).
Pamiętam, że jedną z moich pamiątek z Węgier były właśnie takie papryczki, zakupione w formie ususzonej za "grosze" w supermarkecie Tesco :) długo służyły mi jako bardzo ważny element sosu do pizzy.



A żeby było smaczniej i zdrowiej - gotowe "francuskie pizzunie" warto po upieczeniu, bezpośrednio przed spożyciem skropić jeszcze oliwą z oliwek.

Smacznego!