Jadłam w życiu już nie jedno pyszne ciasto z rabarbarem, ale kiedy spróbowałam u teściowej tego - poczułam prawdziwe niebo w gębie. Jest perfekcyjne - puszyste, a zarazem kruche. Rozpływa się w ustach. Musiałam zrobić je także u siebie w domu i oto jest ;)
Składniki:
1 kostka masła
2 szklanki mąki krupczatki
1 niepełna szklanka cukru pudru
2 jajka
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy
2 łyżki kwaśnej, gęstej śmietany
Rabarbar i/lub truskawki (mogą być też inne owoce)
Na kruszonkę:
ok. pół szklanki mąki,
niepełne pół szklanki cukru pudru
pół kostki masła prosto z lodówki
(ja kruszonkę robię "na oko" więc to proporcje przybliżone)
Wykonanie:
Cukier puder i cukier waniliowy ucieram mikserem razem z lekko rozpuszczonym masłem na puszystą masę. Dodaję do niej jajka - po jednym cały czas ucierając. Do tej masy dosypuję przesianą przez sitko mąkę z proszkiem do pieczenia. Na końcu dodaję jeszcze dwie łyżki śmietany i miksuję wszystko razem jeszcze przez ok. minutę.
Gotową masę wykładam na blachę wysmarowaną tłuszczem i pokrywam owocami.
Szykuję kruszonkę siekając masło i łącząc je tym samym z mąką i cukrem pudrem. Pod koniec ugniatam ją już w palcach i posypuję nią ciasto.
Ciacho pieczemy przez ok. 45 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
niedziela, 16 czerwca 2013
środa, 8 maja 2013
Spaghetti z pesto ze szparagów i rukoli
Przepis znaleziony w gazecie Biedronki (Smaki życia), która właśnie dzięki zawartym w niej przepisom zasługuje na zainteresowanie. Sezon na szparagi jest krótki, więc koniecznie trzeba z niego skorzystać :).
Składniki (dla 3 osób):
Pęczek zielonych szparagów,
Makaron spaghetti
50 g parmezanu/grana padano/itp.
Sok z 1/2 cytryny
Ząbek czosnku
Kilka łyżek oliwy z oliwek
Dwie garście rukoli
Sól i pieprz
Przygotowanie:
Szparagi myjemy i usuwamy zdrewniałe końcówki. Odcinamy też główki, a pozostałą cześć kroimy na kawałki 2-3 cm.
Gotujemy wodę z solą (ilość jak na makaron) i do wrzącej wrzucamy szparagi (łodygi bez główek). Gotujemy przez ok. 3 minuty po czym odcedzamy, a do gotującej się wody po szparagach wrzucamy makaron. W ostatniej minucie gotowania makaronu (al dente!) wrzucamy główki szparagów.
W czasie kiedy gotuje się makaron przygotowujemy pesto: łączymy ze sobą starty parmezan, sok z cytryny, garść rukoli, ugotowane łodyżki szparagów, oliwę z oliwek i pieprz. Blendujemy na gładką masę.
Odcedzony makaron z główkami szparagów wrzucamy z powrotem do garnka i mieszamy z pesto. I tutaj radzę aby z ugotowanego makaronu wybrać kilka główek szparagów i zostawić sobie do dekoracji, bo upaćkane w pesto trochę giną, co widać na moim zdjęciu.
Wpis bierze udział w akcji:
Składniki (dla 3 osób):
Pęczek zielonych szparagów,
Makaron spaghetti
50 g parmezanu/grana padano/itp.
Sok z 1/2 cytryny
Ząbek czosnku
Kilka łyżek oliwy z oliwek
Dwie garście rukoli
Sól i pieprz
Przygotowanie:
Szparagi myjemy i usuwamy zdrewniałe końcówki. Odcinamy też główki, a pozostałą cześć kroimy na kawałki 2-3 cm.
Gotujemy wodę z solą (ilość jak na makaron) i do wrzącej wrzucamy szparagi (łodygi bez główek). Gotujemy przez ok. 3 minuty po czym odcedzamy, a do gotującej się wody po szparagach wrzucamy makaron. W ostatniej minucie gotowania makaronu (al dente!) wrzucamy główki szparagów.
W czasie kiedy gotuje się makaron przygotowujemy pesto: łączymy ze sobą starty parmezan, sok z cytryny, garść rukoli, ugotowane łodyżki szparagów, oliwę z oliwek i pieprz. Blendujemy na gładką masę.
Odcedzony makaron z główkami szparagów wrzucamy z powrotem do garnka i mieszamy z pesto. I tutaj radzę aby z ugotowanego makaronu wybrać kilka główek szparagów i zostawić sobie do dekoracji, bo upaćkane w pesto trochę giną, co widać na moim zdjęciu.
Wpis bierze udział w akcji:
niedziela, 28 kwietnia 2013
Ryż na mleku z karmelizowanymi jabłkami
Rozpoczynam poszukiwania smaku ryżu na mleku, który był moim ulubionym deserem podczas wakacji w Turcji... Dlatego kiedy w książce Pyszne 25 zobaczyłam ten przepis, wiedziałam, że na 100% go wypróbuję.
Plan wprowadziłam w życie i już wiem, że konieczna jest drobna modyfikacja tego przepisu, bo z oryginalnego wyszedł zbyt suchy ryż. Zwiększyłam więc ilość dodawanych płynów (w oryginale było po 200 ml).
Składniki (dla 2 osób):
ok. 100 g ryżu do risotto (arborio)
3-4 łyżki cukru (u mnie ksylitol)
ok. 220 ml mleka
ok. 220 ml śmietanki 30%
laska wanilii (zamiast niej może być cukier z wanilią zamiast zwykłego)
3 jabłka
2 łyżki cukru
2 łyżki masła
1 łyżka miodu
Ryż wsypujemy do rondelka, dodajemy cukier, mleko, śmietanę i przeciętą na pół laskę wanilii. Gotujemy ok. 20 minut mieszając co kilka minut.
W tym czasie karmelizujemy jabłka - na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier, kiedy się rozpuści i zmieni barwę na brązową, dodajemy masło. Wsypujemy pokrojone w kostkę jabłka i mieszamy. Dodajemy łyżkę miodu, znowu mieszamy i podsmażamy tak przez kilka minut.
Z ugotowanego ryżu wyjmujemy laskę wanilii. Wykładamy go do miseczki i podajemy z jabłkami. Pycha :)
Plan wprowadziłam w życie i już wiem, że konieczna jest drobna modyfikacja tego przepisu, bo z oryginalnego wyszedł zbyt suchy ryż. Zwiększyłam więc ilość dodawanych płynów (w oryginale było po 200 ml).
Składniki (dla 2 osób):
ok. 100 g ryżu do risotto (arborio)
3-4 łyżki cukru (u mnie ksylitol)
ok. 220 ml mleka
ok. 220 ml śmietanki 30%
laska wanilii (zamiast niej może być cukier z wanilią zamiast zwykłego)
3 jabłka
2 łyżki cukru
2 łyżki masła
1 łyżka miodu
Ryż wsypujemy do rondelka, dodajemy cukier, mleko, śmietanę i przeciętą na pół laskę wanilii. Gotujemy ok. 20 minut mieszając co kilka minut.
W tym czasie karmelizujemy jabłka - na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier, kiedy się rozpuści i zmieni barwę na brązową, dodajemy masło. Wsypujemy pokrojone w kostkę jabłka i mieszamy. Dodajemy łyżkę miodu, znowu mieszamy i podsmażamy tak przez kilka minut.
Z ugotowanego ryżu wyjmujemy laskę wanilii. Wykładamy go do miseczki i podajemy z jabłkami. Pycha :)
środa, 17 kwietnia 2013
Sałatka z fasoli i tuńczyka
Bardzo prosta, smaczna i szybka sałatka. Co się będę rozpisywać, przejdę do składników ;)
Składniki:
Puszka białej fasoli
Puszka tuńczyka w oliwie
Kawałek papryki
Ogórek kiszony
Natka pietruszki
Pieprz
Cząber (może być suszony)
Wykonanie:
Odsączamy i przepłukujemy wodą fasolę, z tuńczyka wylewamy oliwę. Mieszamy. Dodajemy cząber (ograniczy rozrastanie się brzucha po zjedzeniu fasoli ;)).
Kroimy paprykę i ogórka, siekamy natkę. Dodajemy do sałatki, przyprawiamy pieprzem. I gotowe!
Składniki:
Puszka białej fasoli
Puszka tuńczyka w oliwie
Kawałek papryki
Ogórek kiszony
Natka pietruszki
Pieprz
Cząber (może być suszony)
Wykonanie:
Odsączamy i przepłukujemy wodą fasolę, z tuńczyka wylewamy oliwę. Mieszamy. Dodajemy cząber (ograniczy rozrastanie się brzucha po zjedzeniu fasoli ;)).
Kroimy paprykę i ogórka, siekamy natkę. Dodajemy do sałatki, przyprawiamy pieprzem. I gotowe!
niedziela, 14 kwietnia 2013
Tarta Tatin
To ciasto z rodzaju tych, które można wykonać niemalże awaryjnie, kiedy zapowiedzą nam się niespodziewani wcześniej goście. Potrzebne jest tylko gotowe kruche ciasto i kilka jabłek. Bo masło i cukier zazwyczaj w domu są :)
Składniki:
4 jabłka
4 łyżki cukru
ok. 1-2 łyżki masła
kruche ciasto - gotowe lub np. z tego przepisu
Wykonanie:
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Jabłka obieramy i kroimy na ćwiartki a następnie na cieńsze plastry. Na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier. Kiedy zaczyna się karmelizować (rozpuszczać i lekko brązowieć), dorzucamy masło. Mieszamy i wsypujemy do tego jabłka. Mieszamy je tak, aby pokryły się karmelem i podsmażamy tak przez kilka minut.
Następnie wysypujemy jabłka do formy na tartę i przykrywamy je rozwałkowanym ciastem tak, aby przykryć całość. Brzegi ciasta lekko wciskamy do dołu, aby oddzielić jabłka od ścianek formy. Chodzi o to, że później ciasto będzie odwracane na drugą stronę.
Ciasto nacinamy lekko nożem np. na krzyż i pieczemy w rozgrzanym piekarniku z termoobiegiem przez ok. 17-20 minut.
Kiedy lekko przestygnie - na formę nakładamy talerz i wyjmujemy ciasto odwracając je na drugą stronę (jabłka powinny być na górze). Voila ;)
Aha. Przepis pochodzi z książki "Pyszne 25".
Składniki:
4 jabłka
4 łyżki cukru
ok. 1-2 łyżki masła
kruche ciasto - gotowe lub np. z tego przepisu
Wykonanie:
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Jabłka obieramy i kroimy na ćwiartki a następnie na cieńsze plastry. Na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier. Kiedy zaczyna się karmelizować (rozpuszczać i lekko brązowieć), dorzucamy masło. Mieszamy i wsypujemy do tego jabłka. Mieszamy je tak, aby pokryły się karmelem i podsmażamy tak przez kilka minut.
Następnie wysypujemy jabłka do formy na tartę i przykrywamy je rozwałkowanym ciastem tak, aby przykryć całość. Brzegi ciasta lekko wciskamy do dołu, aby oddzielić jabłka od ścianek formy. Chodzi o to, że później ciasto będzie odwracane na drugą stronę.
Ciasto nacinamy lekko nożem np. na krzyż i pieczemy w rozgrzanym piekarniku z termoobiegiem przez ok. 17-20 minut.
Kiedy lekko przestygnie - na formę nakładamy talerz i wyjmujemy ciasto odwracając je na drugą stronę (jabłka powinny być na górze). Voila ;)
Aha. Przepis pochodzi z książki "Pyszne 25".
niedziela, 17 marca 2013
Jabłka w cieście
Czyli kolejny przepis z cyklu "weekendowe śniadanie". Zamiast tradycyjnych placków z jabłkiem, które robię według tego przepisu, postawiłam na wersję bardziej jabłkową ;)
Składniki:
Szklanka mąki pełnoziarnistej (oczywiście może być też zwykła)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok. 1 łyżka cynamonu (ile kto lubi)
ok. 2 łyżeczki cukru z wanilią
kilka łyżek rozpuszczonego masła
1 jajko
ok. 250-300 ml mleka
2 duże jabłka lub 3 mniejsze
Cukier puder do posypania
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej produkty sypkie - proszek do pieczenia, cukier z wanilią i cynamon. Do tego stopniowo dodajemy produkty płynne - jajko, rozpuszczone masło i mleko. Mieszamy/miksujemy dokładnie. Masa nie powinna być zbyt płynna, bo nie zatrzyma się na jabłku.
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plastry. Wycinamy gniazda nasienne. Jabłka moczymy w cieście z obu stron, smażymy na bardzo małej ilości tłuszczu do zarumienienia z obu stron. Podajemy np. z cukrem pudrem.
Składniki:
Szklanka mąki pełnoziarnistej (oczywiście może być też zwykła)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok. 1 łyżka cynamonu (ile kto lubi)
ok. 2 łyżeczki cukru z wanilią
kilka łyżek rozpuszczonego masła
1 jajko
ok. 250-300 ml mleka
2 duże jabłka lub 3 mniejsze
Cukier puder do posypania
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej produkty sypkie - proszek do pieczenia, cukier z wanilią i cynamon. Do tego stopniowo dodajemy produkty płynne - jajko, rozpuszczone masło i mleko. Mieszamy/miksujemy dokładnie. Masa nie powinna być zbyt płynna, bo nie zatrzyma się na jabłku.
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plastry. Wycinamy gniazda nasienne. Jabłka moczymy w cieście z obu stron, smażymy na bardzo małej ilości tłuszczu do zarumienienia z obu stron. Podajemy np. z cukrem pudrem.
niedziela, 27 stycznia 2013
Omlet z nadzieniem "caprese"
Tradycyjny omlet "nadziewany" włoską sałatką caprese, czyli pomidorami, mozzarellą i bazylią. Nic prostszego ;).
Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy
Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).
Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)
Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy
Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).
Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










