Przepis znaleziony w gazecie Biedronki (Smaki życia), która właśnie dzięki zawartym w niej przepisom zasługuje na zainteresowanie. Sezon na szparagi jest krótki, więc koniecznie trzeba z niego skorzystać :).
Składniki (dla 3 osób):
Pęczek zielonych szparagów,
Makaron spaghetti
50 g parmezanu/grana padano/itp.
Sok z 1/2 cytryny
Ząbek czosnku
Kilka łyżek oliwy z oliwek
Dwie garście rukoli
Sól i pieprz
Przygotowanie:
Szparagi myjemy i usuwamy zdrewniałe końcówki. Odcinamy też główki, a pozostałą cześć kroimy na kawałki 2-3 cm.
Gotujemy wodę z solą (ilość jak na makaron) i do wrzącej wrzucamy szparagi (łodygi bez główek). Gotujemy przez ok. 3 minuty po czym odcedzamy, a do gotującej się wody po szparagach wrzucamy makaron. W ostatniej minucie gotowania makaronu (al dente!) wrzucamy główki szparagów.
W czasie kiedy gotuje się makaron przygotowujemy pesto: łączymy ze sobą starty parmezan, sok z cytryny, garść rukoli, ugotowane łodyżki szparagów, oliwę z oliwek i pieprz. Blendujemy na gładką masę.
Odcedzony makaron z główkami szparagów wrzucamy z powrotem do garnka i mieszamy z pesto. I tutaj radzę aby z ugotowanego makaronu wybrać kilka główek szparagów i zostawić sobie do dekoracji, bo upaćkane w pesto trochę giną, co widać na moim zdjęciu.
Wpis bierze udział w akcji:
środa, 8 maja 2013
niedziela, 28 kwietnia 2013
Ryż na mleku z karmelizowanymi jabłkami
Rozpoczynam poszukiwania smaku ryżu na mleku, który był moim ulubionym deserem podczas wakacji w Turcji... Dlatego kiedy w książce Pyszne 25 zobaczyłam ten przepis, wiedziałam, że na 100% go wypróbuję.
Plan wprowadziłam w życie i już wiem, że konieczna jest drobna modyfikacja tego przepisu, bo z oryginalnego wyszedł zbyt suchy ryż. Zwiększyłam więc ilość dodawanych płynów (w oryginale było po 200 ml).
Składniki (dla 2 osób):
ok. 100 g ryżu do risotto (arborio)
3-4 łyżki cukru (u mnie ksylitol)
ok. 220 ml mleka
ok. 220 ml śmietanki 30%
laska wanilii (zamiast niej może być cukier z wanilią zamiast zwykłego)
3 jabłka
2 łyżki cukru
2 łyżki masła
1 łyżka miodu
Ryż wsypujemy do rondelka, dodajemy cukier, mleko, śmietanę i przeciętą na pół laskę wanilii. Gotujemy ok. 20 minut mieszając co kilka minut.
W tym czasie karmelizujemy jabłka - na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier, kiedy się rozpuści i zmieni barwę na brązową, dodajemy masło. Wsypujemy pokrojone w kostkę jabłka i mieszamy. Dodajemy łyżkę miodu, znowu mieszamy i podsmażamy tak przez kilka minut.
Z ugotowanego ryżu wyjmujemy laskę wanilii. Wykładamy go do miseczki i podajemy z jabłkami. Pycha :)
Plan wprowadziłam w życie i już wiem, że konieczna jest drobna modyfikacja tego przepisu, bo z oryginalnego wyszedł zbyt suchy ryż. Zwiększyłam więc ilość dodawanych płynów (w oryginale było po 200 ml).
Składniki (dla 2 osób):
ok. 100 g ryżu do risotto (arborio)
3-4 łyżki cukru (u mnie ksylitol)
ok. 220 ml mleka
ok. 220 ml śmietanki 30%
laska wanilii (zamiast niej może być cukier z wanilią zamiast zwykłego)
3 jabłka
2 łyżki cukru
2 łyżki masła
1 łyżka miodu
Ryż wsypujemy do rondelka, dodajemy cukier, mleko, śmietanę i przeciętą na pół laskę wanilii. Gotujemy ok. 20 minut mieszając co kilka minut.
W tym czasie karmelizujemy jabłka - na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier, kiedy się rozpuści i zmieni barwę na brązową, dodajemy masło. Wsypujemy pokrojone w kostkę jabłka i mieszamy. Dodajemy łyżkę miodu, znowu mieszamy i podsmażamy tak przez kilka minut.
Z ugotowanego ryżu wyjmujemy laskę wanilii. Wykładamy go do miseczki i podajemy z jabłkami. Pycha :)
środa, 17 kwietnia 2013
Sałatka z fasoli i tuńczyka
Bardzo prosta, smaczna i szybka sałatka. Co się będę rozpisywać, przejdę do składników ;)
Składniki:
Puszka białej fasoli
Puszka tuńczyka w oliwie
Kawałek papryki
Ogórek kiszony
Natka pietruszki
Pieprz
Cząber (może być suszony)
Wykonanie:
Odsączamy i przepłukujemy wodą fasolę, z tuńczyka wylewamy oliwę. Mieszamy. Dodajemy cząber (ograniczy rozrastanie się brzucha po zjedzeniu fasoli ;)).
Kroimy paprykę i ogórka, siekamy natkę. Dodajemy do sałatki, przyprawiamy pieprzem. I gotowe!
Składniki:
Puszka białej fasoli
Puszka tuńczyka w oliwie
Kawałek papryki
Ogórek kiszony
Natka pietruszki
Pieprz
Cząber (może być suszony)
Wykonanie:
Odsączamy i przepłukujemy wodą fasolę, z tuńczyka wylewamy oliwę. Mieszamy. Dodajemy cząber (ograniczy rozrastanie się brzucha po zjedzeniu fasoli ;)).
Kroimy paprykę i ogórka, siekamy natkę. Dodajemy do sałatki, przyprawiamy pieprzem. I gotowe!
niedziela, 14 kwietnia 2013
Tarta Tatin
To ciasto z rodzaju tych, które można wykonać niemalże awaryjnie, kiedy zapowiedzą nam się niespodziewani wcześniej goście. Potrzebne jest tylko gotowe kruche ciasto i kilka jabłek. Bo masło i cukier zazwyczaj w domu są :)
Składniki:
4 jabłka
4 łyżki cukru
ok. 1-2 łyżki masła
kruche ciasto - gotowe lub np. z tego przepisu
Wykonanie:
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Jabłka obieramy i kroimy na ćwiartki a następnie na cieńsze plastry. Na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier. Kiedy zaczyna się karmelizować (rozpuszczać i lekko brązowieć), dorzucamy masło. Mieszamy i wsypujemy do tego jabłka. Mieszamy je tak, aby pokryły się karmelem i podsmażamy tak przez kilka minut.
Następnie wysypujemy jabłka do formy na tartę i przykrywamy je rozwałkowanym ciastem tak, aby przykryć całość. Brzegi ciasta lekko wciskamy do dołu, aby oddzielić jabłka od ścianek formy. Chodzi o to, że później ciasto będzie odwracane na drugą stronę.
Ciasto nacinamy lekko nożem np. na krzyż i pieczemy w rozgrzanym piekarniku z termoobiegiem przez ok. 17-20 minut.
Kiedy lekko przestygnie - na formę nakładamy talerz i wyjmujemy ciasto odwracając je na drugą stronę (jabłka powinny być na górze). Voila ;)
Aha. Przepis pochodzi z książki "Pyszne 25".
Składniki:
4 jabłka
4 łyżki cukru
ok. 1-2 łyżki masła
kruche ciasto - gotowe lub np. z tego przepisu
Wykonanie:
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Jabłka obieramy i kroimy na ćwiartki a następnie na cieńsze plastry. Na rozgrzaną patelnię wysypujemy cukier. Kiedy zaczyna się karmelizować (rozpuszczać i lekko brązowieć), dorzucamy masło. Mieszamy i wsypujemy do tego jabłka. Mieszamy je tak, aby pokryły się karmelem i podsmażamy tak przez kilka minut.
Następnie wysypujemy jabłka do formy na tartę i przykrywamy je rozwałkowanym ciastem tak, aby przykryć całość. Brzegi ciasta lekko wciskamy do dołu, aby oddzielić jabłka od ścianek formy. Chodzi o to, że później ciasto będzie odwracane na drugą stronę.
Ciasto nacinamy lekko nożem np. na krzyż i pieczemy w rozgrzanym piekarniku z termoobiegiem przez ok. 17-20 minut.
Kiedy lekko przestygnie - na formę nakładamy talerz i wyjmujemy ciasto odwracając je na drugą stronę (jabłka powinny być na górze). Voila ;)
Aha. Przepis pochodzi z książki "Pyszne 25".
niedziela, 17 marca 2013
Jabłka w cieście
Czyli kolejny przepis z cyklu "weekendowe śniadanie". Zamiast tradycyjnych placków z jabłkiem, które robię według tego przepisu, postawiłam na wersję bardziej jabłkową ;)
Składniki:
Szklanka mąki pełnoziarnistej (oczywiście może być też zwykła)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok. 1 łyżka cynamonu (ile kto lubi)
ok. 2 łyżeczki cukru z wanilią
kilka łyżek rozpuszczonego masła
1 jajko
ok. 250-300 ml mleka
2 duże jabłka lub 3 mniejsze
Cukier puder do posypania
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej produkty sypkie - proszek do pieczenia, cukier z wanilią i cynamon. Do tego stopniowo dodajemy produkty płynne - jajko, rozpuszczone masło i mleko. Mieszamy/miksujemy dokładnie. Masa nie powinna być zbyt płynna, bo nie zatrzyma się na jabłku.
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plastry. Wycinamy gniazda nasienne. Jabłka moczymy w cieście z obu stron, smażymy na bardzo małej ilości tłuszczu do zarumienienia z obu stron. Podajemy np. z cukrem pudrem.
Składniki:
Szklanka mąki pełnoziarnistej (oczywiście może być też zwykła)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok. 1 łyżka cynamonu (ile kto lubi)
ok. 2 łyżeczki cukru z wanilią
kilka łyżek rozpuszczonego masła
1 jajko
ok. 250-300 ml mleka
2 duże jabłka lub 3 mniejsze
Cukier puder do posypania
Mąkę przesiewamy i dodajemy do niej produkty sypkie - proszek do pieczenia, cukier z wanilią i cynamon. Do tego stopniowo dodajemy produkty płynne - jajko, rozpuszczone masło i mleko. Mieszamy/miksujemy dokładnie. Masa nie powinna być zbyt płynna, bo nie zatrzyma się na jabłku.
Jabłka obieramy ze skórki i kroimy na plastry. Wycinamy gniazda nasienne. Jabłka moczymy w cieście z obu stron, smażymy na bardzo małej ilości tłuszczu do zarumienienia z obu stron. Podajemy np. z cukrem pudrem.
niedziela, 27 stycznia 2013
Omlet z nadzieniem "caprese"
Tradycyjny omlet "nadziewany" włoską sałatką caprese, czyli pomidorami, mozzarellą i bazylią. Nic prostszego ;).
Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy
Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).
Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)
Składniki (dla 2 osób - 3 małe omlety):
6 jajek
sól, pieprz
ok. 6-7 pomidorków koktajlowych
kawałek sera mozzarella (może być taka biała z zalewy, albo żółta jak do pizzy)
bazylia
rukola
kilka łyżek oliwy
Jajka roztrzepujemy doprawiając je solą i pieprzem.
Pomidorki kroimy na plasterki, mozzarellę ścieramy na tarce.
Na niewielkiej patelni podgrzewamy oliwę i wylewamy na nią pierwszą porcję jajka. Kiedy zetnie się na tyle aby na górze nic się nie rozpływało, delikatnym, szybkim ruchem przekręcamy na drugą stronę. Na połowie układamy pomidorki, mozzarellę i posiekaną bazylię (na zdjęciu poniżej tego "nadzienia" jest trochę za mało).
Po chwili składamy omlet na pół i gotowe :) ja podałam ze świeżą rukolą i dodatkową porcją pomidorków :)
czwartek, 22 listopada 2012
Tiramisu
To tradycyjny włoski deser... Puszysty, kremowy, słodki, delikatnie alkoholowy... Po prostu pyszny :).
W dodatku naprawdę bardzo prosty w wykonaniu, więc może go zrobić każdy.
Przedstawiam przepis na idealne tiramisu. Idealne dla mnie - nie za słodkie i bardzo kremowe. Już mam ochotę zrobić następne :).
Składniki (na 4 pucharki)
500 g sera mascarpone
4 jajka
ok. 30ml likieru Amaretto
ok. 150 ml posłodzonej kawy rozpuszczalnej
4 czubate łyżki cukru pudru
kakao
opakowanie biszkoptów (ja do pucharków dodaję okrągłe)
Można dodać też cukier z wanilią.
Zaparzamy kawę z cukrem i studzimy ją.
Jajka sparzamy wrzątkiem (ja zanurzam je w nim na ok. 10 sekund). Oddzielamy żółtka od białek - uwaga, ja zastosowałam wszystkie żółtka, ale białek tylko połowę, gdyż zależało mi aby krem był gęsty. Jeśli ktoś chce mieć więcej tiramisu, a nieco rzadszy krem mu nie przeszkadza - wtedy może zużyć wszystkie białka.
Żółtka ucieramy z 2 łyżkami cukru pudru na bardzo jasną, puszystą masę. To może potrwać nawet 5-15 minut. Dodajemy do niej mascarpone i miksujemy na gładki krem.
Ubijamy białka ze szczyptą soli, pod koniec dodając do nich stopniowo resztę cukru pudru. Kiedy będą sztywne, mieszamy to z masą mascarpone i dokładnie łączymy (mieszając łyżką).
Do kawy dodajemy amaretto i przystępujemy do moczenia biszkoptów. To ważne aby namoczyć je dobrze, ale aby nie nasiąkły całkowicie aż do rozpadnięcia się, bo rozrzedzą nam deser.
Następnie układamy w pucharkach/ płaskim naczyniu wszystkie składniki w kolejności:
namoczone biszkopty
krem mascarpone
przesiane kakao
namoczone biszkopty
krem mascarpone
Deser wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.
Przed podaniem wierzch posypujemy przesianym kakao i przyozdabiamy np. melisą.
Smacznego!
W dodatku naprawdę bardzo prosty w wykonaniu, więc może go zrobić każdy.
Przedstawiam przepis na idealne tiramisu. Idealne dla mnie - nie za słodkie i bardzo kremowe. Już mam ochotę zrobić następne :).
Składniki (na 4 pucharki)
500 g sera mascarpone
4 jajka
ok. 30ml likieru Amaretto
ok. 150 ml posłodzonej kawy rozpuszczalnej
4 czubate łyżki cukru pudru
kakao
opakowanie biszkoptów (ja do pucharków dodaję okrągłe)
Można dodać też cukier z wanilią.
Zaparzamy kawę z cukrem i studzimy ją.
Jajka sparzamy wrzątkiem (ja zanurzam je w nim na ok. 10 sekund). Oddzielamy żółtka od białek - uwaga, ja zastosowałam wszystkie żółtka, ale białek tylko połowę, gdyż zależało mi aby krem był gęsty. Jeśli ktoś chce mieć więcej tiramisu, a nieco rzadszy krem mu nie przeszkadza - wtedy może zużyć wszystkie białka.
Żółtka ucieramy z 2 łyżkami cukru pudru na bardzo jasną, puszystą masę. To może potrwać nawet 5-15 minut. Dodajemy do niej mascarpone i miksujemy na gładki krem.
Ubijamy białka ze szczyptą soli, pod koniec dodając do nich stopniowo resztę cukru pudru. Kiedy będą sztywne, mieszamy to z masą mascarpone i dokładnie łączymy (mieszając łyżką).
Do kawy dodajemy amaretto i przystępujemy do moczenia biszkoptów. To ważne aby namoczyć je dobrze, ale aby nie nasiąkły całkowicie aż do rozpadnięcia się, bo rozrzedzą nam deser.
Następnie układamy w pucharkach/ płaskim naczyniu wszystkie składniki w kolejności:
namoczone biszkopty
krem mascarpone
przesiane kakao
namoczone biszkopty
krem mascarpone
Deser wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.
Przed podaniem wierzch posypujemy przesianym kakao i przyozdabiamy np. melisą.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)











